RSS

Matematyka z przyrodą

Patrzysz na posty wyszukane dla zapytania: Matematyka z przyrodą






Temat: Rektor UMK: Poważnie myślę o zamknięciu GiLA
izzo napisała:

> Tu się zgodzę z selerrem. Można sobie obejrzeć zasady rekrutacji n
> astronie GiLA:
> www.gimakad.torun.pl/rekrutacja_2009_2010/rekrutacja_GA_2009_2010.pdf
> Wszystko przeliczone ładnie na punkty. Średnia tyle, sprawdzian
> tyle, test tyle... pięknie, a gdzie w tym wszystkim osobowość
> ucznia? I to punktowanie konkursów tylko wojewódzkich. Jeśli uczeń
> ma np. 4 dyplomy laureata z Kangura, konkursu międzynarodowego, a
> przypadkiem nie brał udziału w matematycznym konkursie
wojewódzkim,
> bo np. był chory, to już punktów za konkursy ma 0. A jeśli ma
> zainteresowania inne niż matematyka, przyroda, język polski, bo
> tylko takie konkursy wojewódzkie są?

No właśnie, bardzo niesprawiedliwe nawet! I gdzie tu osobowość. Np.
moja młodsza siostra robi piękne paznokcie żelowe, to istne
arcydzieła, choć ma dopiero 13 lat! A konkursów z żeli brak (?!)
Inny kuzyn potrafi wymienić wszystkie żony Ridża Frestera po kolei,
bo odebrał staranną edukację domową pod okiem babci (gra też ze
słuchu na kibordzie). Nie jest chamski i zarozumiały jak te
dzieciaki z GiL-a, co widać powyżej. Jeden znajomy, co go wieczorami
douczał u siebie w domu też to może potwierdzić, ale anonimowo, bo
nie chce się ujawniać (pewnie się boi skarbówki, jak myślicie, bo
nauczycielem z zawodu nie jest, a chętnie pracuje z młodymi
chłopcami charytatywnie).I gdzie tu chumanizm, jak wszystko na
punkty przeliczają, czy to bank? księgowych chcom kształcić? A
pracownikom z UMK napewno zero dopisują. Ja też jestem związany z
UMK ścisłymi więzami, zwłaszcza finansowo, od siedmiu lat studiuje
prawo zaocznie na pierwszym roku i zawsze w terminie placę czesne, a
moja siostra nie ma szans tylko dlatego, że ma dyzlekcje i
lyzlogikę, a tagże nieradzi sobie z biologi? Dobrze, że som w
Toruniu tacy specjalisci jak izzo i selerr, co nie pozwola, aby
jakiś zdolny niby dzieciak z wiochy za internat nie płacił. To sie w
pale nie mieści!
P.S.
Kuzyn też przypadkiem nie brał udziału w tym kangurze bo był chory.




Temat: Podręczniki klasa 4-6 szkołą podstawowa W-wa
Podręczniki klasa 4-6 szkoła podstawowa W-wa
Witam,
Podciągam do góry, może te ksiązki mogłyby jeszcze posłużyć jakiemuś
dziecku. Sprawdziłam po okładkach i ISBN w Merlinie. Na końcu w
nawiasie wpisałąm tak dla orientacji cenę z Merlina lub info, że
podręcznika nie ma lub podejrzewam, że jest nieaktualny).

Klasa 4
Przyroda – L. Hoppe, W. Lewiński, A. Sternicka Operon 2003 –
podręcznik (26,50)
Matematyka 2001 – podręcznik (jest to stare wydanie, które zostało
zmienione w 2007 roku)
Matematyka 2001 – zadania 2 sztuki takie same (nie ma w Merlinie)
Plastyka – Stanisław Stopczyk, Barbara Neubart, WSIP (15,90)
Muzyczny świat - T. Wójcik, podręcznik z ćwiczeniami część 2 (11,00)
Język Polski Gramatyka i ortografia dla klasy 4 J. Wójcik WSIP stare
wydanie z 1998 r.

Klasa 5
Przyroda – L. Hoppe, W. Lewiński, A. Sternicka Operon 2003
podręcznik (2000-29,50 ; 2008 – 32,50
Plastyka - Stanisław Stopczyk, Barbara Neubart, WSIP (15,00)
Gramatyka w szkole podstawowej – A. Stypka ćwiczenia dla klasy V
(6,00)

Klasa 6
Język polski – Słowa i świat – zeszyt ćwiczeń, WSIP (15,30)
Matematyka 2001 – podręcznik WSIP wydanie 6 zmienione (15,00)
Matematyka 2001 – zeszyt ćwiczeń przed sprawdzianem (9,50)
Matematyka korepetycje klasa 6 – wydawnictwo GREG
Plastyka – zeszyt ćwiczeń dla ucznia, Barbara Neubart, WSIP (nie ma
w Merlinie)

Inne "pomoce naukowe"
Atlas geograficzny dla szkoły podstawowej blok przyroda (chyba stare
wydanie PPWK)
Śpiewnik – JUKA – klasa 4-6 (15,00)
Ortografia na bardzo dobry – ksiązka pomocnicza do nauki języka
polskiego, Barbara i Krzysztof Gierymscy (15,00)
Matematyka z wesołym Kangurem – wydanie z 2004 r. ( z 2007 – 22,50)
Piszemy bez błędów Jan Paluszewski (nie ma w Merlinie)
Ksiązki zamienię na jakieś przydatne drobiazgi lub po prostu oddam.
Pozdrawiam,
Asia






Temat: Szkoła Podstawowa nr 85 im. Benito Juareza
Szkoła Podstawowa nr 85 im. Benito Juareza - Rada
SKŁAD RADY PEDAGOGICZNEJ
W ROKU SZKOLNYM 2006/07

DYREKTOR SZKOŁY
pani Elżbieta Olszak

ZASTEPCA DYREKTORA SZKOŁY
pani Elżbieta Piołunowicz

1. Lewandowska Anna - pedagog szkolny
2. Pater Alicja - psycholog
3. Koniewska Iwona - kierownik świetlicy
4. Hipsz Katarzyna - reedukator
5. Jurkowska Małgorzata - bibliotekarz

Nauczanie zintegrowane klasy 0 – III

6. Szwed Katarzyna - wych. oddziału przedszkolnego
7. Benedykciuk Agnieszka - wych. klasy 1a
8. Szulim Jadwiga - wych. klasy 1b
9. Wierzbicka Agnieszka - wych. klasy 1c
10. Jeznach Ewa - wych. klasy 2a
11. Chrześcijańska Anita - wych. klasy 2b
12. Szymańska-Jakubowska Monika - wych. klasy 2c
13. Senderowicz Ewa - wych. klasy 3a
14. Krzesińska Iwona - wych. klasy 3b
15. Bogucka Halina - wych. klasy 3c
16. Walencik Beata - wych. klasy 3 d

Wychowawcy i nauczyciele klas IV – VI

17. Futera Magdalena - jęz. angielski, jęz. ros., wych. kl. 4a
18. Obstawska Ewa - matematyka, informatyka, wych. kl.4b
19. Frankowska Mariola - historia, wych. klasy 4c
20. Łęcka Iwona - jęz. polski, historia, wych. klasy 5a
21. Siadkowska Beata - przyroda, wych. klasy 5b
22. Januchta Piotr - wych. fizyczne, wychowawca klasy 5c
23. Popławska de Guevara - jęz. polski, wych. klasy 6a
24. Mazurek Hanna - matematyka, wych. klasy 6b
25. Grudniewska Nina - jęz. polski, wych. klasy 6c
26. Mikołajuk Tadeusz - matematyka, wych. klasy 6d
27. Chodzińska Magdalena - wych. fizyczne
28. Gabryel – Januchta Ilona - wych. fizyczne, WDŻ
29. Gorbaszewicz Agnieszka - jęz. angielski
30. Imasz Bożena - plastyka
31. Kieszek Dorota - jęz. angielski
32. Mrowicka Katarzyna - muzyka
33. Sienkiewicz Bożena - przyroda
34. Sumińska Magdalena - informatyka, technika
35. Bujak Grażyna - religia
36. Żywiecka Maria - religia

Wychowawcy świetlicy

37. Bartoszewska Katarzyna
38. Kamińska Dorota
39. Olszewska Anna
40. Pieniak Iwona
41. Seredyka Marta
42. Szkodzińska Małgorzata




Temat: Milutka wersja paradoksu Russella

>> Ta "prawdziwosc" nie jest jednak cecha rachunku calkowego ,lecz cecha mostu
>> - materii z jajkiej most sie sklada. Rachunek ,to tylko opis mostu
>> pod tym wzgledem jest rownie prawdziwy jak wszelkie bajania
>> i inne dyskursy.
>
> Ja jednak pozostane przy twardoglowo-betonowym pogladzie, ze niektore opisy
sa
> lepsze (czyt. bardziej prawdziwe) niz inne.

Tylko ,ze ta ich lepszosc nie jest w nich samych zawarta
tylko zalezy od wlasciwosci materii do jakiej te opisy sie odnosza.
Mozna by opis porownac do klucza ,a materie do drzwi.
Gdyby nie drzwi nie byloby kluczy lepszych lub gorszych.
Wszystkie bylyby zlomem.
Byc moze mowimy o tym samym ,ale nie jestem tego pewien.
Dla mnie kolejnosc jest taka : opis jest lepszy ,bo wynika
to z jego uzytecznosci ,a nie na odwrot tj. jest bardziej
uzyteczny ,bo w nim samym tkwi cos co daje mu przewage nad
innymi opisami. Sprzecznosc jest elementem opisu. Modyfikujac pojecie
sprzecznosci tworzymy zupenie inna matematyke z zupelnie innej
przestrzeni. Jedyne co wspolnego jest dla starej i tej nowej
matematyki to ze sa one opisami i tyle.
Ja nie widze powodu dla ktorego wszystkie mozliwe opisy
mialyby istniec w tej samej przestrzeni.
Jezeli komus nie podoba sie ze x i -x ,to sprzecznosc
to jego wola. Tylko nad czym tu dyskutowac jezeli jego
pojecia i reguly naleza do zupelnie innego swiata - tworza
inny system opisu.
Choc brzmia znajomo sa zupelnie czyms innym.
Powolywanie sie na uzytecznosc starego systemu do niczego nie
prowadzi. Nie wolno przegapic momentu w ktorym gosc
mowi np. tu nie ma sprzecznosci. Jego tu znaczy tyle co u niego
w jego systemie. Czyli nijak sie to ma do matematyki.

> Wbrew pozorom matematyka nie istnieje w prozni i warto dbac o to, by nie
> prowadzila do kompletnie absurdalnych wnioskow, nawet jezeli te wnioski
dotycza
> rzeczy czysto abstrakcyjnych.

Tylko ze dla rzeczy czysto abstrakcyjnych ,to my decydujemy co jest
absurdalne ,a co nie jest. Oczywiscie kierujemy sie pewnymi priorytetami
,jakie podpowiada nam przyroda i to jest przyczyna dla ktorej
abstrakcyjna matamatyka tak dobrze nadaje sie do opisu swiata.
Choc z ta dobrocia to bym nie przesadzal dopoki nie powstanie
matematyczny model swiadomosci :-)

pzdr
LPiotrek




Temat: Reforma edukacji? Czy to możliwe?
Reforma edukacji? Czy to możliwe?
Mam 19 lat. Kończę właśnie Liceum Ogólnokształcące. Uważam jednak, że czas
spędzony w L.O był tak naprawdę czasem straconym.
Młodzi ludzie kończący edukacje nie mają ogólnego wykształcenia w wielu
dziedzinach. Nie są przygotowani do życia. Pzrydała by się gruntowna reforma
szkolnictwa i edukacji młodych ludzi. Tą reformę trzeba by było zacząć już od
przedszkola. Ja mam pewien pomysł na takie przeobrażenie oświaty i
szkolnictwa. Pokrótce przedstawie, skupiając uwagę na tzw. Liceum
Ogólnokształcącym, jak powinna wyglądać według mnie edukacja w Polsce.

Przedszkole: wiek dzieci 3-5 lat. program: integracja, zajęcia dodatkowe w tym
język obcy, rysunek, zabawa z ruwieśnikami)
Szkoła Podstawowa: wiek dzieci 6-11 lat. Program Pierwszej klasy:
przygotowanie do nauki, j. polski, j. obcy,postawy matematyki, religia/etyka,
wychowanie fizyczne, plastyka, muzyka i rozwinięte zającia dodatkowe. Program
klas II-III. Zmiany względem klasy I: przyroda, informatyka. Program klas
IV-VI. Zmiany względem klas II-III: historia, geografia, biologia
Gimnazjum: młodzież w wieku 12-14 lat. Program: historia, biologia, j.polski,
matematyka-max. 2 godziny tygodniowo, religia/etyka, WOS , sztuka,
informatyka, dwa języki obce - razem 8 godz. w tygodniu, postawy fizyki i
chemii, zajęcia dodatkowe
Liceum Ogólnokształcące: młodzież 15-18 lat, czyli czteroletnie liceum.
Program: historia, geografia, dwa języki oce, biologia, j.polski + sztuka, WOS
(5 godz. w tygodniu; w tym prawo, socjologia, ekonomia), matematyka, fizyka,
chemia - przydatne w życiu,wych. fizyczne, informatyka, religia/etyka ( 3
godz. w tygodniu w tym co najmniej 1 godz. etyki. Ponadto zajęcia dla chętnych
rozszerzające wiedze z zakresu podstawowego nauki w L.O (obowiązkowe) np. :
wiedza o sporcie, wychowanie fizyczne, politologia, WOS, matematyka, fizyka,
chemia, informatyka, sztuka, języki obce, historia, geografia

Uważam, że najwiekszy nacisk powinno się kłaść na przygotowanie do życia w
społeczeństwie, do życia mądrego, uczciwego. wiekszość zajęć powinno być dla
uczniów do wyboru, bo przecież jeśli ktoś nie chce, to i tak się nie
nauczy.Ponadto powinno się ograniczyć liczbę uczniów w klasie. Mile widziane
byłoby stworzenie szkoły uczniów i dla uczniów, aby mogli oni odnaleźć w niej
drugi dom.

Jeśli ktoś ma ochotę podyskutować ze mną w kwestii tego tematu, to proszę o
kontakt na forum lub na adres e-mail: andrzejklimek@gazeta.pl



Temat: uniwersytet wrocławski to miernota
STrup odpowiada
Gość portalu: Miriam Augustowska napisał(a):

> Gość portalu: STrup napisał(a):
>
>
> > Naprawde niezła jest Przyroda, Fizyka tez nienajgorsza. O Informatyce nie
> > wspomnę. A Astronomia (ostatni Polski Nobel?), a Matematyka?
>
>
> MOTTO: Uderz w stół, a odezwie się papierek lakmusowy.
> ******************************************************
Cóż, "Uderz w stół, a odezwie się STrup" brzmiałoby nieco brutalnie.

> Szanowny Pan rozdziela cenzurki po uważaniu, ale nieuważnie.
>
> 1. Nic mi nie wiadomo o ,,Polskim Noblu'' (czyli Nagrodzie Fundacji na rzecz
> Nauki Polskiej) dla astronoma z Uniwersytetu Wrocławskiego.
> Pewnie chodzi o świeżo przyznanego PN prof. Andrzejowi Udalskiemu z
> Obserw. Astronomicznego Uniwersytetu WARSZAWSKIEGO. Dzwonili, ale nie w tym
> przybytku...
*** Sorry, pomyliło mi sie, co się zdarza w pewnym wieku, sama się przekonasz.

> 2. Polskimi Noblami (rzadki, a przy tym zaiste wielki honor) mogą się
> poszczycić prof. Latos-Grażyński (chemik z Wydziału Chemii UWr., większy
kolega STrupa)
*** Większy nie jest, wręcz przeciwnie (o jakieś 15 kilogramów). Wzrost z
grubsza ten sam...

> oraz prof. Ludomir Newelski, matematyk z naszego Uniwersytetu.
*** Właśnie o niego mi chodziło. Podobno zresztą od astronoma do matematyka
niedaleko ;)

> 3. Czemuż to nie wspomni Pan o informatyce? Podobnie jak chemia, wypada
nieźle
> w rankingach, a ma znacznie większe ,,wzięcie''.
**** Owo "nie wspomnę" miało znaczyć SZCZEGÓLNE PODKREŚLENIE pozycji naszej
Informatyki w rankingach, a nie jej słabość. Taki zabieg stylistyczny.
Informatyka na UWr jest po prostu bardzo dobra! Nie zostałem zrozumiany
właściwie!

Z tym odzywającym się papierkiem to jest tak: nie lubię, gdy ktoś wydaje sądy
kategoryczne i/lub oparte na niepełnych danych. Najgorzej, gdy np. sądy wydaje
student, który własnie oblał egzamin i sądzi, że to świetny pomysł przywalić
całemu Uniwerkowi (że cały UWr jest beznadziejny).
Trzeba bronić własnej firmy, choćby z lojalności.
To naprawdę jest niezła uczelnia!




Temat: Sprzedam używane książki-klasa IV, V i VI sk.podst
Sprzedam używane książki-klasa IV, V i VI sk.podst
Sprzedam podręczniki:

KLASA IV

1. "Matematyka 4" podręcznik Małgorzata Dobrowolska, Piotr Zarzycki - 5 zł
(stan książki średni),
2. "Moja historia 4. Podręcznik do historii i społeczeństwa dla klasy czwartej
szkoły podstawowej" Michał Błaut, Hanna Chamczyk, Iwona Miklikowska - 5 zł
(stan książki dobry), atlas gratis
3. "Zdobywamy kartę rowerową" Krzysztof Mincewicz 2 zł (stan dobry)
4. "Super Kids 2" Barbara Ściborowska, Ilona Kubrakiewicz 3 zł (książka
zniszczona)
5. "Człowiek w środowisku przyrodniczym. Przyroda 4" M.Mularczyk, L.Nowak, B.
Potocka, J.Semaniak - 8 zł (stan książki średni)
6. "Muzyka i my. podręcznik do klasy 4" U. Smoczyńska, K.Jakóbczak-Drążek 5 zł
(stan dobry)
7. "Plastyka, podręcznik kl.4" S.K.Stopczyk, B.Neubart - 6 zł (stan dobry)

KLASA V
1. "Język polski, podręcznik kl.5" A.Łuczak, A.Murdzek - 6 zł (stan średni),
2. "Wy jesteście przyjaciółmi Moimi, podręcznik katechetyczny dla uczniów
klasy piątej szkoły podstawowej" 5 zł (stan średni),
3. "Człowiek w środowisku przyrodniczym. Ziemia planetą życia" M.Mularczyk,
L.Nowak,B.Potocka,J.Semaniak 4 zł (książka zniszczona),
4. "Moja historia 5" M. Błaut (atlas gratis) - 10 zł (stan bardzo dobry),
5. "Plastyka. Podręcznik kl. 5" S.K.Stopczyk, B. Neubart - 6 zł (stan dobry).

KLASA VI
1. "Zmienne oblicze Ziemi. Przyroda 6. Ćwiczenia cz. 2" M.Mularczyk, L.Nowak,
B. Potocka, J.Semaniak - 5 zł (zupełnie nowe, nieużywane),
2. "Język polski, podręcznik kl.6" A.Łuczak, A.Murdzek - 5 zł (zniszczona),
3. "Moja historia. Historia i społeczeństwo dla klasy 6 szk.podstawowej, część
1" M. Błaut ( atlas gratis) 10 zł (stan dobry),
4. "Plastyka. Zeszyt ćwiczeń nr 2 szkoła podstawowa kl. 4-6" B. Neubart - 6 zł
(stan bardzo dobry, ćwiczenia nieużywane),
5. "Plastyka. Podręcznik kl. 4-6" S.K.Stopczyk - 10 zł (stan bardzo dobry),
6. "Super Kids 3" M.Kondro 6 zł (stan średni)
7. "Zmienne oblicze Ziemi. Podręcznik kl. 6" M.Mularczyk, L.Nowak, B. Potocka,
J.Semaniak - 5 zł (stan średni),
8. "Matematyka. Podręcznik kl.6" M.Dobrowolska, M.Jucewicz, M.Karpiński,
P.Zarzycki - 4 zł (stan średni),
9."Idźcie na cały świat. Podręcznik katechetyczny dla uczniów kl.6 szkoły
podstawowej" 6 zł (stan średni),
10. "Muzyka i my. Podręcznik kl.6" R. Rataj, W. Sołtysik - 5 zł (stan dobry),
11. "Moja historia. Historia i społeczeństwo dla klasy 6 szk.podstawowej,
część 2" M. Błaut ( atlas gratis) 10 zł (stan dobry), 10 zł (stan dobry).

Jeżeli byłby ktoś zainteresowany, proszę o telefon 022-781-65-23.

Pozdrawiam




Temat: przejmujecie sie ocenami swoich dzieci ?
fizia-kulawa napisała:

> elza napisała:
> "szczerze to paskowe dzieci zwykle zyciowo sa "sredniakami" nie osiagaja zbyt
> wiele..."
>
> Oooo a co rozumiesz pod tym sformułowaniem? Bo ja paskowa jestem:) I to
bardzo:) No nawet mi się wydaje, że niekoniecznie średniakiem jestem:)

O to to, tez bym polemizowała, w podstawówce przynajmniej paskowa byłam i w
swojej dziedzinie chyba sporo osiągnełam i ciągle się rozwijam ;-P

Patrze na szkołę przez pryzmat studiów, u nas trója to rewelacyjna ocena, którą
często trudno osiągnąć :))) A mam w domu ambitną czwartoklasistkę, której nie
zawsze wychodzi i bardzo przejmuje się ocenami. Ostatnio ustaliłam z nia
priorytety, czyli przedmioty, z których się stara, oraz te, z których oceny
może, ekhm, olać. Do pierwszej grupy trafiła matematyka, informatyka, polski,
angielski, do drugiej przyroda, religia i wf. Historia jest gdzieś pośrodku.
Przyrode córka lubi, ale pani jest nie do przejścia, ocenia dzieci ostrzej niż
wykładowca uniwersytecki i według sobie tylko znanego kodu, mimo, że córka
chodzi obryta na klasówki zwykle przynosi tróje. Oboje z chłopem jesteśmy
techniczni, matmy nie odpuścimy dzieciom, szczególnie, ze oboje możemy im
pomóc, a IMO braki z matematyki kładą się potem na wszystkich przedmiotach.
Polski każdy powinien umiec, żeby poprawnie mówić i pisać, angielski – wiadomo,
globalizacja i.t.d. Informatyka to ulubiony przedmiot córki, szczególnie, ze na
razie sprowadza się do obsługi netu, Worda Excela i programów graficznych :)
Co będzie dalej – czas pokaże, na razie widzę, że córka idzie w moje ślady i
chyba bardziej techniczna będzie, niż humanistyczna. Pewnie w szóstej klasie
będziemy wyciagać oceny, zeby dostała sie do przyzwoitego gimnazjum ;)




Temat: O zamawianiu raportów, z których nic nie wynika
Przesadziłeś mocno Zły człowieku z tym chwaleniem raportu. Dobrze
ktoś napisał powyżej, że jaka cena taki raport więc nie ma co
narzekać za 50 tys. nie może być zbyt wiele. Ale właśnie w takim
razie po co go wgóle zamawiano ? Jakie odkrywcze rzeczy nam mówi ?
Napisałeś:bo przeciętny człowiek nie jest
> wstanie pojąć tych mechanizmów statystycznych jakimi się Yir
> posługuje w swoim badaniu. w praktyce to wyższa matematyka.

Świetnie, przeciętny człowiek. Czyli w UMK pracują tacy
nieprzeciętni ? Ja od wyższej mamtematyki w takich sprawach wolę
logikę. I jeśli czytam, że:

> Badania wykazały też, że Kraków jest przyjaźniejszy dla biznesu
niż Londyn (sic!), a w dziedzinie "przyroda/natura" przegrywa -
jakież zaskoczenie - z Mikołajkami i Zakopanem.<

to daruj, ale czuję, że ktoś po prostu robi z nas głupców. Przecież
to akurat każde dziecko wie w całej Polsce. A z przyjaźnią dla
biznesu, jakkolwiek może nie jest w Krakowie źle, ale Londyn, no
chyba lekka przesada. Poza tym 2 dni temu był właśnie artykuł w GW
na temat "nieprzyjazności" władz Krakowa dla biznesu. Pytano
biznesmanów, więc jest to raczej wiarygodne.
Czytam dalej:

>Na czym bowiem ma polegać poprawa wyniku Krakowa np. w
rubryczce "przyroda/natura"? Przecież nie na wysypaniu nowych Tatr
albo wylaniu czegoś na kształt Śniardwy/Mamry pod miastem?<

Przykład może nie wszystkim pasuje, ale w sumie o to chodzi racja.
Co można z tym zrobić? Dzika deweloperka na Ruczaju i nie tylko to
zaprzeczenie "zielonego miasta".

Badania robione przez fachowców. Z takich samych badań wynikało, że
nie opłaca sie budować dalej tunelu tramwajowego przez Kleparz do
Placu Inwalidów, a miesiąc temu badania robione przez innych
fachowców wykazały, że jednak warto budować premetro.
Nie łudźmy sie tu chodzi o markowanie pracy. Wnioski z raportu, o
których pisze GW są banalne. To tak jakby e klasie maturalnej
powtarzac tabliczkę mnożenia i abecadło. Pozdrawiam i więcej
realizmu, a mniej ślepej naiwności.




Temat: Szkoła Podstawowa 222 - Jana Brzechwy na Esperanto
Ja nie pisze na podstawie moich doświadczeń tylko tego co mówi córka. Ze szkoły
wraca ok. 15 bo baaardzo chętnie chodzi na tańce ( dwa razy w tygodniu),
rytmikę- raz w tygodniu, koło matematyczne- raz w tygodniu i SAMA zapisała się
do pomocy w bibliotece. Chętnie uczestniczy w konkursach, olimpiadach i
wszelkich imprezach szkolnych. I nie tylko ona ale cała jej klasa. Jak jest
konkurs pani wręcz wybiera bo las rąk w górze.
A więc wraca ok 15 i ma czas na koleżanki do 16.30 ażja wróce z pracy. Od ok. 17
do 19 robi lekcje. NIGDY nie spotkałam się aby pani krzyczała na dziecko.
Jedynie stołówka jest miejscem gdzie panie z lekka krzyczą ale mając gromadę
prawie całej szkoły w ciągu 2h może tez bym krzyczała.
Póki co jestem zadowolona z tej szkoły i każdemu ją polecę. Do szkoły
przyjeżdzaja dzieci z miejscowości oddalonych od Warszawy o 30-40 km. i nie
dlatego że rodzice mają wygórowane ambicje tylko dlatego że każdy wie iż dziecko
zda do dobrego gimanzjum a i dalej sobie lepiej będzie radziło bo będzie miało
solidne podstawy. Moja córka chodziła do zerówki na Zytnią i sama pani od
zerówki powiedziała kilku rodzicom aby zabrali dzieci bo dobrzy uczniowie się
zmarnują.
Jeżeli szukasz DOBREJ szkoły dla dziecka ale zakładasz że dziecko będzie miało
sporo pracy z dobrymi efektami to ta szkoła jest idealna.

Co do ksiażek.... no nie wiem czy tak dużo trzeba kupować- jakaś bzdura, oto
komplet do 4 klasy:
j. polski- książka do literatury, zeszyt ćwiczeń i tzw. zeszyt ucznia (ćwiczenia
połączone z zeszytem)
matematyka- ksiażka Liczę z Pitagorasem plus ćwiczenia
przyroda- ksiażka plus ćwiczenia
historia- - // -
plastyka - // -
Muzyka- książka
Angielski Książka plus ćwiczenia

Czy to jest jakaś straszna ilosć ???? Chyba najnormalniejszy komplet.
W klasach 1-3 jest Ekoludek- ksiażki o podwyższonym poziomie nauczania.

Ja ponownie POLECAM tę szkołę razem z córką.




Temat: Książki za 5 złotych!
Książki za 5 złotych!
Sprzedam TANIO używane podręczniki do szkoły podstawowej.Sztuka 5zł:
1. Klasa I:
- podręcznik j. niemiecki Eins, zwei, drei L. Halej, M. Kozubska 2zł
2. Klasa II:
- podręcznik j. niemiecki Eins, zwei, drei L. Halej, M. Kozubska 2zł
- podręcznik j. polski Wesoła Szkoła cz. 2 H. Dobrowolska 5zł
3. Klasa III:
- podręcznik j. niemiecki Eins, zwei, drei L. Halej, M. Kozubska 2zł
- podręcznik j. polski Wesoła Szkoła cz. 1 H. Dobrowolska 5zł
- podręcznik j. polski Wesoła Szkoła cz. 2 H. Dobrowolska 5zł
- podręcznik j. polski Wesoła Szkoła cz. 3 H. Dobrowolska 5zł
4. Klasa IV:
- podręcznik religia Wezwałem cię po imieniu 5zł
- podręcznik matematyka z plusem Wyd. GWO M. Dobrowolska, P.
Zarzycki 5zł
- podręcznik j. niemiecki Der, die, das neu M. Kozubska, E. Krawczyk
5zł (płyta CD-ROM GRATIS!!!)
- podręcznik j. polski Między nami A. Łuczak, A. Murdzek 5zł
- podręcznik historia Moja historia Wyd. Rożak 5zł (atlas w
komplecie GRATIS)
5. Klasa V:
- podręcznik religia Umiłowani w Jezusie Chrystusie 5zł
- podręcznik matematyka z plusem M. Dobrowolska, M. Karpiński, P.
Zarzycki 5zł
- podręcznik j. polski Między nami A. Łuczak, A. Murdzek 5 zł
- podręcznik j. niemiecki Der, die, das neu M. Kozubska, E.
Krawczyk, L. Zastąpiło 5zł (płyta CD-ROM GRATIS!!!)
- podręcznik przyroda Człowiek w środowisku przyrodniczym M.
Mularczyk, L. Nowak, B. Potocka 5zł
- podręcznik historia i społeczeństwo Wyd. Rożak 5zł (atlas gratis)
6. Klasa IV-VI:
- podręcznik plastyka Barbara Neubart Wyd. WSiP klasa 4-6 cena 5zł
- podręcznik muzyka Moja muzyka E. Korowajczyk cena 5zł (samouczek
gry na gitarze z piosenkami gratis).
Posiadam również używane podręczniki do klasy VI.

Więcej info i kontakt: amelia1234-89@o2.pl




Temat: Potrzebujesz tanich podręczników dla dziecka? :)
Potrzebujesz tanich podręczników dla dziecka? :)
Sprzedam TANIO używane podręczniki do szkoły podstawowej.Sztuka 5zł:
1. Klasa I:
- podręcznik j. niemiecki Eins, zwei, drei L. Halej, M. Kozubska 2zł
2. Klasa II:
- podręcznik j. niemiecki Eins, zwei, drei L. Halej, M. Kozubska 2zł
- podręcznik j. polski Wesoła Szkoła cz. 2 H. Dobrowolska 5zł
3. Klasa III:
- podręcznik j. niemiecki Eins, zwei, drei L. Halej, M. Kozubska 2zł
- podręcznik j. polski Wesoła Szkoła cz. 1 H. Dobrowolska 5zł
- podręcznik j. polski Wesoła Szkoła cz. 2 H. Dobrowolska 5zł
- podręcznik j. polski Wesoła Szkoła cz. 3 H. Dobrowolska 5zł
4. Klasa IV:
- podręcznik religia Wezwałem cię po imieniu 5zł
- podręcznik matematyka z plusem Wyd. GWO M. Dobrowolska, P.
Zarzycki 5zł
- podręcznik j. niemiecki Der, die, das neu M. Kozubska, E. Krawczyk
5zł (płyta CD-ROM GRATIS!!!)
- podręcznik j. polski Między nami A. Łuczak, A. Murdzek 5zł
- podręcznik historia Moja historia Wyd. Rożak 5zł (atlas w
komplecie GRATIS)
5. Klasa V:
- podręcznik religia Umiłowani w Jezusie Chrystusie 5zł
- podręcznik matematyka z plusem M. Dobrowolska, M. Karpiński, P.
Zarzycki 5zł
- podręcznik j. polski Między nami A. Łuczak, A. Murdzek 5 zł
- podręcznik j. niemiecki Der, die, das neu M. Kozubska, E.
Krawczyk, L. Zastąpiło 5zł (płyta CD-ROM GRATIS!!!)
- podręcznik przyroda Człowiek w środowisku przyrodniczym M.
Mularczyk, L. Nowak, B. Potocka 5zł
- podręcznik historia i społeczeństwo Wyd. Rożak 5zł (atlas gratis)
6. Klasa IV-VI:
- podręcznik plastyka Barbara Neubart Wyd. WSiP klasa 4-6 cena 5zł
- podręcznik muzyka Moja muzyka E. Korowajczyk cena 5zł (samouczek
gry na gitarze z piosenkami gratis).
Posiadam również używane podręczniki do klasy VI.

Więcej info i kontakt: amelia1234-89@o2.pl



Temat: 3.2.1.0 - Start {geometria}
Gość portalu: abrak napisał(a):

| Nie ma liczb nieskończenie wielkich...
| z liczbami jest tak jak z ludzmi - wszyscy są skończeni
| fizycznie, psychicznie, czasowo
| mądrzy w swojej mądrości, a głupcy w głupocie.

Napisał Pan w podtemacie: "nieśmiertelna martwa liczba umiera"
ale
nie może umrzeć coś co się nigdy nie urodziło ani dosłownie
ani w przenośni. Odkrywanie liczb to nie jest rodzenie liczb lecz
wydobywanie z mroku na światło dzienne. Kolumb nie urodził Ameryki
tylko ją dostrzegł a ludzie dostrzegają i postrzegają liczby które SĄ.
Tak. :-)
Gdy Pan popatrzysz na swoją dłoń to zobaczysz liczbę. Przeważnie ludzie
mają pięć palców u jednej dłoni a ta liczba palców jest liczebnikiem
a więc słowem języka naturalnego JN - określającym ilość.
Język naturalny jest tą cechą stworzeń żywych dzięki której przyroda
komunikuje się ze sobą: pieski szczekają, ptaszki ćwierkają, ryby
szeleszczą a ludzie MÓWIĄ: słowami, gestami, mimiką lub czynem.
Mowa czynów to także mowa materii nieożywionej:
Słońce mówi swoimi promieniami i przyciąganiem, woda mówi swoją mokrością,
prąd elektryczny mówi swoją energią a człowiek "ja" mówi siłą mięśni.
Ta siła mięśni "ja" wyzwalana jest według uznania spersonifikowanej
samoświadomości JA - a więc psychiki.
Gdy JA zapragnę Panu zakomunikować, że mam pięć palców to uruchomię
mięśnie "ja" które to dzięki paluszkom właśnie wklikają na klawiaturce
komunikat: Robak* ma pięć palców u dłoni a ponieważ ma dwie dłonie
to razem ma dziesięć palców (nie licząc stóp).
Tak z języka naturalnego JN wyłania się nauka o liczebnikach
a więc matematyka czyli nauka humanistyczna, zawężająca zakres
swojej dziedziny do tego co można policzyć.
Moje palce są "różowe". Palce Chińczyka są żółte. Palce murzyna
są czarne. Palce indianina są "czerwone". Palce UFO-ludka są niebieskie
a kolor palców jest CECHĄ. Tak rodzi się ALGEBRA - logika mowy.
Matematyka jest częścią algebry - zwerbalizowanej informacji.
właśnie. :-)
Człowiek ma ten dar, że nie musi widzieć palców aby je sobie wyobrazić.
Może więc sobie wyobrazić istotę która ma po sto palców u dłoni
a ta liczba 100 jest liczbą porządkową tworzoną w sposób naturalny
a więc poprzez powiększanie liczby o kolejny JEDEN palec.
Gdy do zbioru palców będziemy dodawać po jednym to ilość palców będzie
wzrastać:
p = palec = 1
p+p = dwa palce = 2
2+p = trzy palce = 3
3+p = cztery palce = 4
n+p = dowolna ilość palców plus jeden
Człowiek nie rodzi tych palców tylko nadaje nazwy ilościom które rozumie.
~~~



Temat: Triady Ariady
Dziś rozegrano trzy rundy.

Pierwsza była indywidualna, tzn. każdy członek zespołu pisał sam,
a punkty sumowało się dla drużyny.

Druga runda była meczowa, wg zasad znanych z zeszłego roku,
z drobnymi modyfikacjami.

Trzecia to był nowy myk, bardzo, bardzo fajowy, runda szkolna.
Każdy zespół dostał siedem krzyżówek (bo było osiem zespołów).
Każda krzyżówka była tematyczna, dotyczyła jednego ze szkolnych
przedmiotów (historia, matematyka, geografia, religia, przyroda...).
Organizatorzy przygotowali ich więcej, ale liczba krzyżówek była
uzależniona od liczby zespołów.
Diagramy miały kratki podzielone na ukos. Lewe górne pole należało
do "uczniów", prawe dolne do "belfrów".
Przez 30 minut byliśmy uczniami i rozwiązywaliśmy krzyżówki. Po
prostu. Potem, bez opuszczania miejsc (przerwę Staszek Osyda
spożytkował na czary-mary, a zawodnicy na wymianę pogladów już nie),
otóż potem przeistoczyliśmy się w belfrów.
Czary-mary Staszka polegały na takim przesegregowaniu prac, żeby
każdy zespół (teraz belfrów) dostał do poprawienia po jednej pracy
każdego z pozostałych zepołów. To znaczy zespół A poprawiał historię
zespołowi B, przyrodę zespołowi C, religię zespołowi D, itd. Czyli
na część drugą (krótszą o 10 minut) dostaliśmy taki sam zestaw
siedmiu krzyżówek, ale już raz rozwiązanych przez rywali, a naszym
zadaniem było wpisanie "wersji belferskiej" w prawe dolne części
kratek.
Punktacja zależała od tego, co wpisał "uczeń" i co wpisał "belfer".

Było to bardzo ciekawe, bo w wielu przypadkach mieliśmy do czynienia
z trudnymi, mało znanymi wyrazami (poikilotermia, Sefora, Fletcher,
augmentatyw, partenokarpia, poliysndeton, urubu) i "belfer", widząc
wpisane COŚ przez ucznia, miał niezły zgryz: poprawić? zatwierdzić?
nic nie wpisać?

Ponieważ "uczeń" miał trzy możliwości (dobry wpis, zły wpis, brak
wpisu) i "belfer" tak samo, robiło się z tego dziewięć przypadków, a
każdy inaczej punktowany (osobno dla "ucznia", osobno dla "belfra").
Współczuję jurorom, ale mężnie się spisali i jeszcze dziś były wyniki
(nie podam, bo nie spisałem).

Potem wspaniała wyżerka. Chwała Jadzi!!!

Jutro runda IV.




Temat: Do wybitnych magistrów bez pracy
scibor3 napisał:

>
> Skoro potrafisz na obiad zjeść babkę z piasku i owinąć się w listek to nie ma
> sprawy. Juz dziś możesz wypiąć się na rynek pracy ;-)
>

Jakoś tyle lat ludzie żyli w zasadzie bez nauk ścisłych...

>
> Ty o detalu i handlu typu bazar a ja o prawdziwym handlu za prawdziwe pieniądze
> .
> Tu się nie da wciskać kitu. Albo znasz swój produkt i konkurencji od podszewki
> albo nie sprzedasz nawet pudełka zapałek.
> >

Ale co to ma wspólnego z naukami ścisłymi? Prawdzwy - największy handel to handel głupotami. Patrz np. Ikea, Nestle, Coca-Cola itp. Tu jest tylko kwestia odpowiedniego wciśnięcia kitu.
Niby czemu ludzie kupują Colę, skoro mają setki tańszych zamienników o praktycznie identycznym smaku?

> Też nie widzę. Tyle, że na ogół tych "cyferek" nie znają a "cyferki" to dopiero
> początek. Matematyka to tylko i aż narzędzie do poznania swojej specjalności. N
> o
> i na ogół wymagany jest "papierek" a do wciskania kitu nie jest konieczny.
>

A wygadanie to też nie wszystko. Ponadto sam papierek o niczym nie świadczy. Papier wszystko przyjmie.

> Szczerze? Im się wydaje, że się orientują. Przynajmniej w genetyce. I nie mówię
> tego gołosłownie. Podobnie jak studentom ochrony środowiska, że znają chemię i
> biologię. Przez pewien czas byłem asystentem na pracowni ze studentsmi z ochron
> y
> środowiska. To była po prostu masakra.

Ale czy my mówimy o archeologu czy o genetyku? Bo to chyba różnica - prawda? Archeolog zna się na innych naukach w takim zakresie, w jakim jest to mu przydatne.

> Ludzie chcą też aby zawsze świeciło słońce i było lato. Więc przyroda musi się
> dostosować. Tak więc do jutra. Może się spotkamy na opalanku na plaży. Proste
> jak drut ;-).

Różnica polega na tym, że na słońce nie mamy wpływu, ale rynek to my.




Temat: polska szkola- Holandia
polska szkola- Holandia
- Co daje nauka w SPK przy Ambasadzie RP w Hadze?

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo
szkolne wg zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty
Rzeczypospolitej Polskiej.

- Zasady naboru do SPK

Do SPK przyjmowane są dzieci w wieku od 7 do 18 lat przebywające w
Holandii tymczasowo oraz dzieci Polonii holenderskiej.

- Jak zapisać dziecko do szkoły?

Żeby zapisać dziecko do SPK, należy zadzwonić do kierownika placówki
(tel. 070-3978088) lub zapisać dziecko poprzez formularz
zamieszczony na stronie
www.spk-haga.nl w rubryce ZAPISY DO SZKOŁY.
Rodzic lub opiekun muszą dostarczyć ostatnie świadectwo ucznia z
Polski. Na jego podstawie kierujemy dziecko do odpowiedniej klasy.

- Co oferujemy naszym uczniom?

Bezpłatne nauczanie przedmiotów tj. język polski, matematyka,
historia i geografia Polski, przyroda, wiedza o społeczeństwie na
poziomie szkół podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcacego.

Przygotowanie uczniów czasowo przebywających w Holandii do
kontynuacji nauki na swoim poziomie w Polsce oraz do międzynarodowej
matury z języka polskiego (IB).

Świadectwo MEN

Możliwość udziału w różnych konkursach i imprezach
okolicznościowych.

Korzystanie ze zbiorów naszej biblioteki.

Naukę pod opieką wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Sympatyczną i miłą atmosferę w szkole.

- Kiedy i gdzie odbywają się zajęcia?

Lekcje odbywają się popołudniami lub/i w sobotę w:

Hofstad Lyceum
Colijnplein 9
2555 HA Den Haag

Dojazd do Hofstad Lyceum autobusem 23 (przystanek Colijnplein) lub
tramwajem nr 3 (przystanek De Savornin Lohmanplein).



Temat: Do wybitnych magistrów bez pracy
> scibor3 napisał:
>
> Ale interes by się kręcił.

Skoro potrafisz na obiad zjeść babkę z piasku i owinąć się w listek to nie ma
sprawy. Juz dziś możesz wypiąć się na rynek pracy ;-)

> A co powiesz np. o Peugeocie 307? Najgorsze technicznie auto ostatnich lat, bez
> nadziejnie niedopracowane, awaryjne, ale... Sprzedaje się jak ciepłe bułeczki.
> Przykłady można mnożyć. Zdecydowana większość konsumentów to debile, którzy kup
> ią absolutnie wszystko.

Ty o detalu i handlu typu bazar a ja o prawdziwym handlu za prawdziwe pieniądze.
Tu się nie da wciskać kitu. Albo znasz swój produkt i konkurencji od podszewki
albo nie sprzedasz nawet pudełka zapałek.
>
> Nie widzę też przeszkód aby absolwent nauk
> > przyrodniczych albo technicznych nie mógł być wygadany.
>
> A ja nie widzę przeciwskazań, aby humanista nie miał problemów z cyferkami.

Też nie widzę. Tyle, że na ogół tych "cyferek" nie znają a "cyferki" to dopiero
początek. Matematyka to tylko i aż narzędzie do poznania swojej specjalności. No
i na ogół wymagany jest "papierek" a do wciskania kitu nie jest konieczny.

>
> Kulą w płot :) Mam kolegę archeologa i akurat oni się w kwestiach technologiczn
> o-genetyczno-antropoogicznych całkiem nieźle orientują.

Szczerze? Im się wydaje, że się orientują. Przynajmniej w genetyce. I nie mówię
tego gołosłownie. Podobnie jak studentom ochrony środowiska, że znają chemię i
biologię. Przez pewien czas byłem asystentem na pracowni ze studentsmi z ochrony
środowiska. To była po prostu masakra.

> Ludzie chcą być humanistami, więc rynek musi się dostosować. Proste :)

Ludzie chcą też aby zawsze świeciło słońce i było lato. Więc przyroda musi się
dostosować. Tak więc do jutra. Może się spotkamy na opalanku na plaży. Proste
jak drut ;-).



Temat: Szkoła Podstawowa nr 1
Gość portalu: a napisał(a):

> Fizyka -nie pamietam
i ja też :o(
> Matematyka
Podgórska - do dziś super miłe wspomnienia
> Chemia -Zdanowicz
też
> Przyroda -Macidłowska
też (wychowawczyni)
> Historia -nia pamiętam nazwiska, ale dzisiaj powiedziałbym, że bardzo
> atrakcyjna i sroga dla uczniów pani
nie pamiętam :o(
> Rosyjski -chyba Genowefa, nazwiska nie pamiętam
Ignaczak - mnie też uczyła
> Wychowanie techniczne -Grochowski -zabierał chłopakom różne zabawki i bił po
> łapach wskaźnikiem. Teraz pewnie tłumaczyłby się z tego u prokuratora, ale
> wtedy to były inne czasy...
U Grocha i ja kilka razy skorzystałem z opcji - wybierz sobie linijkę. Z racji
oczywistych zwany był potocznie "Guliwerem"
> Wychowanie obywatelskie -Fuchs -niezły folklor
tak, też to miałem
> Muzyka -?
Osobę pamiętam, nazwiska nie. Przesympatyczna
> Plastyka -?
Nie pamiętam :o(
> PO -stary harcerz, znów nie pamiętam nazwiska. Mimo że nie byłem w wojsku, do
> dziś pamiętam jak się zakłada maskę typu SŁOŃ
A ja do dziś pamietam naukę gaszenia pożarów na łąkach na Kisiela (obecny teren
ujęcia wody na końcu 21 Stycznia)- Ewka popaliła sobie kurtkę. Nazwiska
niestety też nie pamiętam :o(
> W bibliotece pracowała p.Tyrkowska -wypożyczała mi wszystkie Tomki na różnych
> lądach i Pana Samochodzika
nie pamiętam :o(
> WF -nauczyciele zmieniali się dość często, zapamiętałem nazwisko Durmaj -
wtedy
> to był młody nauczyciel. Na początku miałem WF z facetem, który prowadził WF
> dla wszyskich i "od zawsze". Później poszedł na jakieś długie zwolnienie
> lekarskie -miał problemy z nogą ****już wiem! Stankiewicz
Aha, ja tylko z Stankiewiczem
Ja jeszcze miałem polaka z Katzarzyną Sarzyńską - popularna "Kasia". Była tak
lubiana, że co chwila ktoś kamieniami tłukł szyby w jej klasie.

I pytanie - do której klasy chodziłeś? A, c czy d?



Temat: Zagraniczny Styl Życia
No to ja tu jestem weteranka Mieszkam w Kanadzie dobrze ponad 20 lat, moja
corka skonczy w tym roku lat 18. Tu sie urodzila i wychowala. Mowi biegle po
polsku, armensku, francusku, angielsku i wlosku, uczy sie arabskiego i
kurdyjskiego. "Za to" nie gra na zadnym instrumencie i miewa problemy z
matematyka Poza tym jest "normalna"
Pracuje po szkole, dziala jako wolontariuszka, uczy sie przyzwoicie, mamy
nadzieje, ze we wrzesniu rozpocznie studia na wybranym uniwersytecie. Mysle, ze
jest bardziej kontaktowa, zyczliwa swiatu, radosniejsza ale i bardziej
odpowiedzialna i pracowita niz Jej kuzyni - rowiesnicy z Polski. Jest
tolerancyjna i zainteresowana swiatem. No i jest bardzo samodzielna -
kilkanascie razy zmienialismy miejsce zamieszkania, prowincje, jezyk dominujacy
poza domem (francuski/angielski) - dzieki temu nie ma klopotow w nawiazywaniu
kontaktow. Mysle tez, ze zyjac w bardzo duzym kraju (Kanada ma powierzchnie
druga co do wielkosci po Rosji) ma poczucie pewnej mocy, swiadomosc
przestrzeni, ktora jest Jej domem. Rowniez to, ze przenosilismy sie z miejsca
na miejsce, ze mieszkalismy i w bardzo duzych miastach, i na malych lokalnych
campusach uniwersyteckich uczynilo Ja bardziej gotowa do radzenia sobie w
kazdych okolicznosciach. Jest wielka patriotka Kanady Porownuje Ja z goscmi
z Polski - Oni sa bardzo nastawieni na pieniadze, przywiazuja ogromna wage do
znaczkow firmowych na ubraniach, do marki samochodu, do mieszkania w "dobrej"
dzielnicy - czesto bywaja okropnie snobistyczni a jednoczesnie demonstruja brak
szacunku dla prostych prac (sprzatanie, babysitting, kelnerowanie), ktorymi
moja corka i Jej kolezanki i koledzy zajmuja sie zeby sobie dorobic. Moja corka
pracuje jako wolontariuszka w domu dla weteranow, zmienia posciel, podklady,
pieluchy - to naprawde ciezka praca. Jej kuzynki z Polski nie chcialy nawet z
Nia pojsc porozmawiac z weteranami, bo "to takie obrzydliwe" No i kwestia
tolerancji. Zyjac w Kanadzie i na dodatek majac takich starych jak ja i moj
maz moja corka nie ma problemow z akceptacja wszelkich innosci i
mniejszosci, co uwazam za jedna z wiekszych wartosci wychowywania dziecka na
tym kontynencie. No i nie ma oporow w probowaniu roznych potraw ;D
Mysle, ze tu chowa sie dzieci latwiej niz w Polsce. Ludzie sa sobie bardziej
zyczliwi, miasta sa bezpieczniejsze niz wiekszosc miast w Polsce, ogolnie jest
wieksze poczucie stabilnosci i pokoju. No i przyroda jest nie do ogarniecia a
to tak uwrazliwia dzieci na swiat
Moja corka ma tez sporo wad ale o tym moze innym razem
Aszar



Temat: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje nauki
Pytanie do aa
Drogi aa, czy uwazasz, ze jedynym zadaniem szkoly jest
przygotowanie wykwalifikowanej sily roboczej dla zachodnich firm?
Czy naprawde jest pozbawionym sensu proba zaznajomienia mlodego
czlowieka z calym dziedzictwem intelektualnym swiata? Tak aby
mogl cos wybrac dla siebie? Wlasnie matematyka, fizyka, chemia,
biologia daja fundamentalne odpowiedzi na temat zasad rzadzacych
otaczajaca nas materia. Geografia umozliwia orientacje w swiecie,
literatura i historia wzmagaja wrazliwosc, daja "pozywke"
intelektualna dla rozwijajacej sie osobowosci i odpowiadaja
"skad" i "Dlaczego" taka jest aktualna sytuacja, tak sie mowi, to
sie uwaza za sluszne itd...
Byc moze ta wiedza nie ma praktycznego zastosowania, tylko wiesz
mam jedno pytanie.
Ile z dokonywanych odkryc w Ameryce jest dzielem absolwentow
"amerykanskiego" systemu oswiatowego???? Kto wyklada na
najlepszych tamtejszych uczelniach?
Byc moze nasz system jest zbyt restrykcyjny, zbyt stresotworczy,
choc moim zdaniem i tak jest wielokrotnie bardziej liberalny od
tego co bylo za komuny. Oczywiscie ze mozna dyskutowac nad
sposobem podawania samej wiedzy. Pamieciowka czy stwazanie
mozliwosci do samodzielnego odkrywania praw rzadzacych
przyroda????? Ponoc od dawna wiadomo, ze pamieta sie jedynie to,
do czego dochodzi sie samemu, niestety pedagogika nadal tkwi w
"Pawlowie" (napisz 100 razy: ...).
Niemniej twierdzenie, ze clala ta wiedze jest zbedna jest moim
zdaniem dosc nierozsadne. Oczywiscie ze mozna tego niewakladac.
Tylko rodzi sie wtedy pytanie... po co zyc?? Zeby wytwarzac i
konsumowac i byc odpowiednio "Kreatywnym" (wspaniale slowo:) na
stanowisku pracy? Hmm wiesz... juz raz zaplanowano dla Nas taki
system, tak po wojnie miala wygladac edukacja w Generalnej
Gubernii dla podrasy Slowian. Odsylam do "Rozmow z Katem"

Serdecznie pozdrawiam.

RK



Temat: Nauka wg programu polskiej szkoły w SPK w Hadze
Nauka wg programu polskiej szkoły w SPK w Hadze
Szkolne Punkty Konsultacyjne istnieją na całym świecie.
Są one tworzone przy placówkach dyplomatycznych i podlegają MEN w
Polsce.

Co daje nauka w SPK?

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo
szkolne wg zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty
Rzeczypospolitej Polskiej.

Zasady naboru do SPK

Do SPK przyjmowane są dzieci w wieku od 7 do 18 lat przebywające w
Holandii tymczasowo oraz dzieci Polonii holenderskiej.

Jak zapisać dziecko do szkoły?

Żeby zapisać dziecko do SPK należy zadzwonić do kierownika placówki
(tel. 070-3978088) lub zapisać dziecko poprzez formularz
zamieszczony na stronie www.spk-haga.nl w rubryce ZAPISY DO SZKOŁY.

Rodzic lub opiekun muszą dostarczyć ostatnie świadectwo ucznia z
Polski. Na jego podstawie kierujemy dziecko do odpowiedniej klasy.

Co oferujemy naszym uczniom?

Bezpłatne nauczanie przedmiotów tj. język polski, matematyka,
historia i geografia Polski, przyroda, wiedza o społeczeństwie na
poziomie szkół podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcacego.

Przygotowanie uczniów czasowo przebywających w Holandii do
kontynuacji nauki na swoim poziomie w Polsce oraz do międzynarodowej
matury z języka polskiego.

Świadectwo MEN

Możliwość udziału w różnych konkursach i imprezach
okolicznościowych.

Korzystanie ze zbiorów naszej biblioteki.

Naukę pod opieką wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Sympatyczną i miłą atmosferę w szkole.

Kiedy i gdzie odbywają się zajęcia?

Lekcje odbywają się popołudniami

i w sobotę w:

Hofstad Lyceum

Przy Colijnplein 9

2555 HA Den Haag




Temat: Holandia- polska szkola
Holandia- polska szkola
- Co daje nauka w SPK przy Ambasadzie RP w Hadze?

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo
szkolne wg zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty
Rzeczypospolitej Polskiej.

- Zasady naboru do SPK

Do SPK przyjmowane są dzieci w wieku od 7 do 18 lat przebywające w
Holandii tymczasowo oraz dzieci Polonii holenderskiej.

- Jak zapisać dziecko do szkoły?

Żeby zapisać dziecko do SPK, należy zadzwonić do kierownika placówki
(tel. 070-3978088) lub zapisać dziecko poprzez formularz
zamieszczony na stronie
www.spk-haga.nl w rubryce ZAPISY DO SZKOŁY.
Rodzic lub opiekun muszą dostarczyć ostatnie świadectwo ucznia z
Polski. Na jego podstawie kierujemy dziecko do odpowiedniej klasy.

- Co oferujemy naszym uczniom?

Bezpłatne nauczanie przedmiotów tj. język polski, matematyka,
historia i geografia Polski, przyroda, wiedza o społeczeństwie na
poziomie szkół podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcacego.

Przygotowanie uczniów czasowo przebywających w Holandii do
kontynuacji nauki na swoim poziomie w Polsce oraz do międzynarodowej
matury z języka polskiego (IB).

Świadectwo MEN

Możliwość udziału w różnych konkursach i imprezach
okolicznościowych.

Korzystanie ze zbiorów naszej biblioteki.

Naukę pod opieką wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Sympatyczną i miłą atmosferę w szkole.

- Kiedy i gdzie odbywają się zajęcia?

Lekcje odbywają się popołudniami lub/i w sobotę w:

Hofstad Lyceum
Colijnplein 9
2555 HA Den Haag

Dojazd do Hofstad Lyceum autobusem 23 (przystanek Colijnplein) lub
tramwajem nr 3 (przystanek De Savornin Lohmanplein).



Temat: szkola polska w Holandii
szkola polska w Holandii
- Co daje nauka w SPK przy Ambasadzie RP w Hadze?

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo
szkolne wg zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty
Rzeczypospolitej Polskiej.

- Zasady naboru do SPK

Do SPK przyjmowane są dzieci w wieku od 7 do 18 lat przebywające w
Holandii tymczasowo oraz dzieci Polonii holenderskiej.

- Jak zapisać dziecko do szkoły?

Żeby zapisać dziecko do SPK, należy zadzwonić do kierownika placówki
(tel. 070-3978088) lub zapisać dziecko poprzez formularz
zamieszczony na stronie
www.spk-haga.nl w rubryce ZAPISY DO SZKOŁY.
Rodzic lub opiekun muszą dostarczyć ostatnie świadectwo ucznia z
Polski. Na jego podstawie kierujemy dziecko do odpowiedniej klasy.

- Co oferujemy naszym uczniom?

Bezpłatne nauczanie przedmiotów tj. język polski, matematyka,
historia i geografia Polski, przyroda, wiedza o społeczeństwie na
poziomie szkół podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcacego.

Przygotowanie uczniów czasowo przebywających w Holandii do
kontynuacji nauki na swoim poziomie w Polsce oraz do międzynarodowej
matury z języka polskiego (IB).

Świadectwo MEN

Możliwość udziału w różnych konkursach i imprezach
okolicznościowych.

Korzystanie ze zbiorów naszej biblioteki.

Naukę pod opieką wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Sympatyczną i miłą atmosferę w szkole.

- Kiedy i gdzie odbywają się zajęcia?

Lekcje odbywają się popołudniami lub/i w sobotę w:

Hofstad Lyceum
Colijnplein 9
2555 HA Den Haag

Dojazd do Hofstad Lyceum autobusem 23 (przystanek Colijnplein) lub
tramwajem nr 3 (przystanek De Savornin Lohmanplein)



Temat: Szkoła Podstawowa nr 1
Gość portalu: pioter napisał(a):

> Macidłowska była wychowawczynią mojej klasy, a Czauderna przez pewien czas
> uczyła nas polaka. To kolega zaczął troszkę po mnie! :o)

A kolega który rocznik reprezentuje? Ja '68
Przez trzy lata Czauderna była moją wychowawczynią.
Spróbowałem wypisać jeszcze parę nazwisk, chociaż wielu już nie pamiątam.
Może wspólnie sklecimy coś więcej :-)
Fizyka -Arułkowicz -bardzo konkretny facet, lubiłem fizykę
Matematyka -Mroczyńska -nazywała mnie leniem, trochę chwiejna emocjonalnie, ale
bywały gorsze
Chemia -Zdanowicz -pełny profesjonalizm i pewnie dlatego nie ma czego wspominać
Przyroda -Macidłowska
Historia -nia pamiętam nazwiska, ale dzisiaj powiedziałbym, że bardzo
atrakcyjna i sroga dla uczniów pani.
Rosyjski -chyba Genowefa, nazwiska nie pamiętam
Wychowanie techniczne -Grochowski -zabierał chłopakom różne zabawki i bił po
łapach wskaźnikiem. Teraz pewnie tłumaczyłby się z tego u prokuratora, ale
wtedy to były inne czasy...
Wychowanie obywatelskie -Fuchs -niezły folklor :-)))))
Muzyka -?
Plastyka -?
PO -stary harcerz, znów nie pamiętam nazwiska. Mimo że nie byłem w wojsku, do
dziś pamiętam jak się zakłada maskę typu SŁOŃ
W bibliotece pracowała p.Tyrkowska -wypożyczała mi wszystkie Tomki na różnych
lądach i Pana Samochodzika
WF -nauczyciele zmieniali się dość często, zapamiętałem nazwisko Durmaj -wtedy
to był młody nauczyciel. Na początku miałem WF z facetem, który prowadził WF
dla wszyskich i "od zawsze". Później poszedł na jakieś długie zwolnienie
lekarskie -miał problemy z nogą ****już wiem! Stankiewicz
Nie pamiętam, jakie jeszcze były w szkole przedmioty...




Temat: Szkola Polska w Hadze- zapisy na rok 2008/2009
Szkola Polska w Hadze- zapisy na rok 2008/2009
- Co daje nauka w SPK przy Ambasadzie RP w Hadze?

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo szkolne wg zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty Rzeczypospolitej Polskiej.

- Zasady naboru do SPK

Do SPK przyjmowane są dzieci w wieku od 7 do 18 lat przebywające w Holandii tymczasowo oraz dzieci Polonii holenderskiej.

- Jak zapisać dziecko do szkoły?

Żeby zapisać dziecko do SPK, należy zadzwonić do kierownika placówki (tel. 070-3978088) lub zapisać dziecko poprzez formularz zamieszczony na stronie
www.spk-haga.nl w rubryce ZAPISY DO SZKOŁY.
Rodzic lub opiekun muszą dostarczyć ostatnie świadectwo ucznia z Polski. Na jego podstawie kierujemy dziecko do odpowiedniej klasy.

- Co oferujemy naszym uczniom?

Bezpłatne nauczanie przedmiotów tj. język polski, matematyka, historia i geografia Polski, przyroda, wiedza o społeczeństwie na poziomie szkół podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcacego.

Przygotowanie uczniów czasowo przebywających w Holandii do kontynuacji nauki na swoim poziomie w Polsce oraz do międzynarodowej matury z języka polskiego (IB).

Świadectwo MEN

Możliwość udziału w różnych konkursach i imprezach okolicznościowych.

Korzystanie ze zbiorów naszej biblioteki.

Naukę pod opieką wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Sympatyczną i miłą atmosferę w szkole.

- Kiedy i gdzie odbywają się zajęcia?

Lekcje odbywają się popołudniami i w sobotę w:

Hofstad Lyceum
Colijnplein 9
2555 HA Den Haag

Dojazd do Hofstad Lyceum autobusem 23 (przystanek Colijnplein) lub tramwajem nr 3 (przystanek De Savornin Lohmanplein).




Temat: Idę na rozmowę z wychowawczynią - poradźcie mi ...
Przeczytalam z uwaga ten (i inne wczesniejsze) watek o Emilce i przede wszystkim
chcialam napisac, ze bardzo pieknie dzialasz pomagajac tym dzieciakom.
A teraz o Emilce. Zaznaczam, ze nie jestem pedagogiem ani nikim pokrewnym i moje
zdanie moze byc troche ... kontrowersyjne.
W opisie nauki Emilki glownie koncentrujesz sie na jezyku polskim, ale
wspomnialas, ze matematyka idzie jej jako tak. Owszem trzeba pomagac, ale
dziewczynka nie jest juz tak daleko w tyle w stosunku do poziomu jak z polskim.
A jak jest z innymi przedmiotami (cos wspomnialas o religii i czyms jeszcze)? Z
plastyka, przyroda, czy jak sie te przdmioty nazywaja obecnie?
Nie wiem czym dokladnie zajmuje sie szkola specjalna, ale moze w obecnym
szkolnictwie znalazlaby sie jakas nisza dla Emilki, ktora pomogla by jej
rozwijac zdolnosci jakie ona ma, bez koniecznosci wyrownywania do ogolnie
oczekiwanego poziomu w dziedzinach, w ktorych to dziecko ewidentnie nie daje
sobie rady na poziomie podstawowym nawet. Moze wlasnie dlatego Emilka nie
powinna chodzic do zwyklej szkoly, bo ona jest po prostu inna niz przecietne
dziecko.
Nie chodzi mi o to, zeby sie poddac kompletnie, ale zeby pomyslec o tym co
Emilka moze w przyszlosci robic dysponujac tym czym ja natura obdarzyla.
Przeciez kiedys ona wyrosnie na dorosla kobiete, ktora bedzie musiala jakos
dawac sobie rade w zyciu, zarabiac na siebie i byc moze na rodzine. Dzieci
zdolne i dajace sobie rade w szkole moga z odpowiedzia na takie pytanie czekac
do momentu wyboru kierunku studiow. Sytuacja Emilki jest nieco inna i byc moze
dla niej nie jest za wczesnie na probe odpowiedzi. Zadaniem szkoly w gruncie
rzeczy nie jest jedynie przekazanie wiedzy, ale takze przygotowanie do zycia.




Temat: Szkolny Punkt Konsultacyjny przy Ambasadzi w Hadze
Szkolny Punkt Konsultacyjny przy Ambasadzi w Hadze
Szkolne Punkty Konsultacyjne istnieją na całym świecie.
Są one tworzone przy placówkach dyplomatycznych i podlegają MEN w
Polsce.

Co daje nauka w SPK?

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo
szkolne wg zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty
Rzeczypospolitej Polskiej.

Zasady naboru do SPK

Do SPK przyjmowane są dzieci w wieku od 7 do 18 lat przebywające w
Holandii tymczasowo oraz dzieci Polonii holenderskiej.

Jak zapisać dziecko do szkoły?

Żeby zapisać dziecko do SPK należy zadzwonić do kierownika placówki
(tel. 070-3978088) lub zapisać dziecko poprzez formularz
zamieszczony na stronie www.spk-haga.nl w rubryce ZAPISY DO SZKOŁY.

Rodzic lub opiekun muszą dostarczyć ostatnie świadectwo ucznia z
Polski. Na jego podstawie kierujemy dziecko do odpowiedniej klasy.

Co oferujemy naszym uczniom?

Bezpłatne nauczanie przedmiotów tj. język polski, matematyka,
historia i geografia Polski, przyroda, wiedza o społeczeństwie na
poziomie szkół podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcacego.

Przygotowanie uczniów czasowo przebywających w Holandii do
kontynuacji nauki na swoim poziomie w Polsce oraz do międzynarodowej
matury z języka polskiego.

Świadectwo MEN

Możliwość udziału w różnych konkursach i imprezach
okolicznościowych.

Korzystanie ze zbiorów naszej biblioteki.

Naukę pod opieką wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Sympatyczną i miłą atmosferę w szkole.

Kiedy i gdzie odbywają się zajęcia?

Lekcje odbywają się popołudniami

i w sobotę w:

Hofstad Lyceum

Przy Colijnplein 9

2555 HA Den Haag




Temat: Szkola polska w Hadze- zapisy na rok 2008/2009
Szkola polska w Hadze- zapisy na rok 2008/2009
- Co daje nauka w SPK przy Ambasadzie RP w Hadze?

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo
szkolne wg zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty
Rzeczypospolitej Polskiej.

- Zasady naboru do SPK

Do SPK przyjmowane są dzieci w wieku od 7 do 18 lat przebywające w
Holandii tymczasowo oraz dzieci Polonii holenderskiej.

- Jak zapisać dziecko do szkoły?

Żeby zapisać dziecko do SPK, należy zadzwonić do kierownika placówki
(tel. 070-3978088) lub zapisać dziecko poprzez formularz
zamieszczony na stronie
www.spk-haga.nl w rubryce ZAPISY DO SZKOŁY.
Rodzic lub opiekun muszą dostarczyć ostatnie świadectwo ucznia z
Polski. Na jego podstawie kierujemy dziecko do odpowiedniej klasy.

- Co oferujemy naszym uczniom?

Bezpłatne nauczanie przedmiotów tj. język polski, matematyka,
historia i geografia Polski, przyroda, wiedza o społeczeństwie na
poziomie szkół podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcacego.

Przygotowanie uczniów czasowo przebywających w Holandii do
kontynuacji nauki na swoim poziomie w Polsce oraz do międzynarodowej
matury z języka polskiego (IB).

Świadectwo MEN

Możliwość udziału w różnych konkursach i imprezach
okolicznościowych.

Korzystanie ze zbiorów naszej biblioteki.

Naukę pod opieką wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Sympatyczną i miłą atmosferę w szkole.

- Kiedy i gdzie odbywają się zajęcia?

Lekcje odbywają się popołudniami lub/i w sobotę w:

Hofstad Lyceum
Colijnplein 9
2555 HA Den Haag

Dojazd do Hofstad Lyceum autobusem 23 (przystanek Colijnplein) lub
tramwajem nr 3 (przystanek De Savornin Lohmanplein)



Temat: szkola polska w Hadze- zapisy na rok 2008/2009
szkola polska w Hadze- zapisy na rok 2008/2009
- Co daje nauka w SPK przy Ambasadzie RP w Hadze?

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo
szkolne wg zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty
Rzeczypospolitej Polskiej.

- Zasady naboru do SPK

Do SPK przyjmowane są dzieci w wieku od 7 do 18 lat przebywające w
Holandii tymczasowo oraz dzieci Polonii holenderskiej.

- Jak zapisać dziecko do szkoły?

Żeby zapisać dziecko do SPK, należy zadzwonić do kierownika placówki
(tel. 070-3978088) lub zapisać dziecko poprzez formularz
zamieszczony na stronie
www.spk-haga.nl w rubryce ZAPISY DO SZKOŁY.
Rodzic lub opiekun muszą dostarczyć ostatnie świadectwo ucznia z
Polski. Na jego podstawie kierujemy dziecko do odpowiedniej klasy.

- Co oferujemy naszym uczniom?

Bezpłatne nauczanie przedmiotów tj. język polski, matematyka,
historia i geografia Polski, przyroda, wiedza o społeczeństwie na
poziomie szkół podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcacego.

Przygotowanie uczniów czasowo przebywających w Holandii do
kontynuacji nauki na swoim poziomie w Polsce oraz do międzynarodowej
matury z języka polskiego (IB).

Świadectwo MEN

Możliwość udziału w różnych konkursach i imprezach
okolicznościowych.

Korzystanie ze zbiorów naszej biblioteki.

Naukę pod opieką wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Sympatyczną i miłą atmosferę w szkole.

- Kiedy i gdzie odbywają się zajęcia?

Lekcje odbywają się popołudniami lub/i w sobotę w:

Hofstad Lyceum
Colijnplein 9
2555 HA Den Haag

Dojazd do Hofstad Lyceum autobusem 23 (przystanek Colijnplein) lub
tramwajem nr 3 (przystanek De Savornin Lohmanplein).



Temat: Natura fali
stefan4 napisał:
> Czemu nie?
> scienceworld.wolfram.com/physics/MaxwellEquations.html albo
> en.wikipedia.org/wiki/Maxwell's_equations .

Nie rozumiemy sie. Ja nie pytalem o równania rzadzace elektromagnetyka, bo one przeciez nie wyjasniaja czym jest pole elektromagnetyczne.

> al.1:
> > To nieporozumienie. Nie chodzilo mi o pojecia abstrakcyjne,
> > tylko rzeczy fizycznie istniejace.
>
> Nie ma sprzeczności między ,,abstrakcyjnością'' a fizycznym
> istnieniem. Np. energia pojawiła się przy badaniu torów planet
> jako abstrakcyjny związek między prędkością satelity a jego
> odległością od Słońca. Potem ta definicja była wielokrotnie
> modyfikowana, ale energia stale była tylko abstrakcyjnym związkiem
> między mierzalnymi wielkościami fizycznymi. To jest pojęcie
> znacznie bardziej abstrakcyjne niż liczba 5. Jednak nikt rozsądny
> nie kwestionuje istnienia energii.

Nie zgadzam sie z tym. Energia jest bytem fizycznym liczba 5 juz nie.

>
> al.1:
> > Ja jednak wole wiedziec konkrety. Z czego zbudowane jest pole
> > elektromagnetyczne. Wiem, ze na to pytanie równiez odpowiedzi
> > nie dostane.
>
> Ozywiście, że nie. Pole elektromagnetyczne jest abstraktem i nie
> jest z niczeg o zbudowane. Pola wektorowe definiuje się
> matematycznie: jest to funkcja ciągła przyporządkowująca każdemu
> punktowi przestrzeni pewien wektor. Z czego są zbudowane funkcje?

A skad takie przekonanie? Ja podtrzymuje swoje zdanie. Tak, tak, sa rzeczy poza szkielkiem i okiem, ale sa to rzeczy. Prawa matematyki przyroda nie rzadza, natomiast fizyki, owszem. Jezeli prawa przyrody zastepuje sie narzedziem, czyli matematyka, to dla mnie takie hipotezy sa nic nie warte, chocby wszystko matematycznie bylo poprawnie wyliczone.
>
> al.1:
> > Czasoprzestrzeni nie ma, o czym juz pisalem.
>
> Aha.
>
> Ja się nie nadaję na wyznawcę.

Nikoga nie agituje., kazdy kieruje sie swoim rozumem, a moim prawem jest wlasne postrzegania rzeczywistosci.

> Jeśli istnieje przestrzeń i czas, to ja WIEM, jak skonstruować ich
> iloczyn kartezjański, i od tej chwili on ISTNIEJE. Niezależnie od
> tego, co być może jest gdzieś napisane.

Ja nie powiedzialem, ze czas nie istnieje, bo musialbym zprzeczyc istnienie ruchu.
>
> al.1:
> > Przestrzen natomiast jest niewrazliwa na nic.
> > Nie da sie jej odksztalcac.
> > Nie ma takiej mozliwosci.
>
> Aha, trzykrotnie powtórzone staje się prawdą...

Nie przypominam sobie abym o tym wspominal jeszcze dwa razy, ale slyszalem, ze aby cos nabylo "status prawdy", to musi byc powtarzane setki razy.

> al.1:
> > Napisze o tym na swojej stronie.
>
> Życzę wielu wiernych czytelników.

Nie w tym rzecz. Oni moga sobie wybierac, ktora koncepcja im bardziej pasuje, a nawet moga przedstawic najlepsza.




Temat: !!! Studencie - Uczniu!!! - prace dyplomowe i inne
!!! Studencie - Uczniu!!! - prace dyplomowe i inne
MASZ PROBLEM ZE SWOJĄ PRACĄ:

PRACE DOKTORSKIE, DYPLOMOWE, MAGISTERSKIE, LICENCJACKIE,
INŻYNIERSKIE, MATURALNE i inne
- materiały - badania - referaty - artykuły - publikacje - ????

... korekty tekstów , recenzje, streszczenia, eseje, biografie ...

W jezyku niemieckim i angielskim takze.. oraz innych...

Gotowe zestawy tematyczne na zadany temat na CD w plikach *.doc i
*.pdf

Wykresy, tabele, wzory, badania.....

- NIE WIESZ OD CZEGO ZACZĄĆ ??
- SKĄD WZIĄĆ BIBLIOGRAFIE ??
- JAK NAPISAĆ PLAN ??
- A MOŻE POPROSTU BRAKUJE CI CZASU NA CHODZENIE PO BIBLIOTEKACH ??

SKONTAKTUJ SIE Z NAMI !!! OFERUJEMY PROFESJONALNE USŁUGI W
ZAKRESIE :

- Gromadzenie materiałów niezbędnych do napisania pracy dyplomowej,
licencjackiej, magisterskiej;
- Przygotowywania spisów bibliograficznych;
- Pomocy w przygotowaniu fachowego planu pracy;
- Sporządzania zestawień bibliograficznych dla studentów, jak i
pracowników naukowych;
- Dostarczania kopii materiałów bibliotecznych niezbędnych przy
pisaniu pracy;
- Gotowe zestawy tematyczne w postaci plików do wykorzystania
- Wszystko co potrzbne do napisania pracy

Biznes plany, analizy i inne........

Ekonomia Dziennikarstwo Językoznawstwo Makroekonomia Mikroekonomia
Historia Myśli Ekonomicznej Gospodarka Historia gospodarcza Polityka
społ.-gospodarcza Zarządzanie Strategiczne Zarządzanie Organizacjami
Zarządzanie Przedsiębiorstwem Praktyka Kierowania Metody i Techniki
Etyka Zarządzanie Międzynarodowe Zarządzanie Małą firmą Doradztwo i
konsulting Marketing Badania Marketingowe i Rynkowe Zarządzanie
Marketingiem Usługi Handel Reklama Media i komunikacja Produkty
Strategie marketingowe Plan marketingowy Wirtualny marketing
Finanse - Publiczne, Przedsiębiorstw Bankowość Zarządzanie Bankiem
Prawo Bankowe Rachunkowość Kredyty Ryzyko Bankowe Gwarancje Bankowe
Systemy bankowe Usługi bankowe Operacje bankowe Bankowość hipoteczna
Produkty bankowe Rachunkowość Rachunkowość Przedsiębiorstw Podatki
Międzynarodowa Budżetowa Bankowa i Ubezpieczeniowa Rynek Finansowy
Rynek Kapitałowy I Giełda Rynek Pieniężny Rynek Walutowy Inwestycje
Finansowe Gospodarka Światowa Nauki Matematyczne Informatyka
Kosmetologia Transport Logistyka Samorząd Nauki Społeczne i
Polityczne Nieruchomości Ubezpieczenia Ekologia i turystyka Prawo -
Gospodarcze, Cywilne, Administracyjne i pozostałe Internet Przemysł
Psychologia Pedagogika Technika Religioznawstwo Biotechnologia
Matematyka Fizyka Chemia Biologia Filologia Technika Psychologia
Pedagogika Nauczanie Archeologia Automatyka BHP Budownictwo
Elektronika Elektrotechnika Energetyka Filozofia i religia Fizyka
Gazownictwo Geodezja Geologia Towaroznawstwo Górnictwo Hutnictwo
Odlewnictwo Historia Hotelarstwo Hydrologia Kultura Kulturoznawstwo
Leśnictwo Materiałoznawstwo Mechanika Medycyna Motoryzacja Przemysł
spożywczy Resocjalizacja Przyroda i Ekologia Socjologia Sport i
Turystyka Statystyka Telekomunikacja Odlewnictwo Wentylacja Unia
Europejska Turystyka Fundusze zarządzanie finansami zarządzanie
jakością zarządzanie personelem zarządzanie proc. gosp. zarządzanie
projektami zarządzanie strategiczne zarządzanie zasobami ludzkimi
zoologia i inne

SZYBKO - TANIO - PROFESJONALNIE ! NIE TRAĆ CZASU, SKONTAKTUJ SIE Z
NAMI JUŻ DZIŚ !

Napisz do nas oddzwaniamy odrazu - 0516 962 666 lub sms - prosze nie
pisac na forum



Temat: Opowiesc o zyciu Milarepy w radiu
j.wierny napisała:

> I znowy mam wrażenie, że pomiędzy naszymi poglądami nie ma specjalnie wielkich
> rozbieżności :-) bo z tego, co napisałeś wynika dla mnie, że
> sama "obiektywność" rzeczywistości również ma charakter względny, nie
> ostateczny w rozumieniu buddyjskim.
>
> Być może różnice biorą się z odmiennego rozumienia terminów, np. kiedy
> dyskutowaliśmy o elementarności kwarków, Ty rozumiałeś zapewne
> słowo "elementarny" jako "nieredukowalny", a ja
> jako "podstawowy/ostateczny/fundamentalny" - oba te sposoby rozumienia związane
>
> są ze sferą pojęciową opisującą świat makro. A przecież trudno jest rozmawiać o
>
> czymś, co nie jest jakimś "czymś", a jedynie odpowiedzią na sposób obserwacji.
> Jak to ujął Heisenberg:
>
> "Tym, co obserwujemy, nie jest przyroda sama w sobie, lecz przyroda, jaka nam
> się jawi, gdy zadajemy jej pytania we właściwy nam sposób."
>
> Podobnie z terminem "obiektywność": mi termin ten kojarzy się z
> czymś "absolutnym", "ostatecznym". Ty zapewne określasz nim jakąś granicę
> (asymptotę), do której dąży intersubiektywne poznanie?

Tak, bardzo trafnie doprecyzowałeś nasze stanowiska. :-)
Jeszcze jeden komentarz a propos "elementarności" - na pewno nie chodzi tu o
jakąś "prazasadę". W zasadzie nie mamy jakiejś definicji "elementarności"
cząstki, ale roboczo można przyjąć, że cząstki elementarne to te, które są
niezbędne do wyjaśnienia własności wszelkich form materii i których nie da sie
opisać poprzez ine cząstki.
Ciekawa koncepcyjnie (chyba również z buddyjskiego punktu widzenia) jest tzw.
hipoteza demokracji cząstek, która zakłada, że wszystkie cząstki są sobie
nawzajem potrzebne i wzajemnie tłumaczą się teoretycznie - stanowią więc jakby
komplementarną "bazę" opisu świata (nie świata, ale opisu swiata).

>
>
> > Tu można polemizować przywołując zjawisko dekoherencji.
> > Jest ono odpowiedzią na pytania typu: dlaczego układy
> > makroskopowe zachowują się (na ogół) klasycznie
> > pomimo, że składają się przecież z układów mikroskopowych,
> > które należy opisywać przy pomocy teorii kwantowej.
> >
> Napisałeś w nawiasie "na ogół". Czy zatem istnieje jakaś ostateczna, ściśle
> wytyczona granica pomiędzy światem mikro-, który podlega regułom MK, a światem
> makroskopowym, który ("na ogół") podlega mechanice klasycznej?

Napisałem "na ogół", bo obserwujemy wiele zjawisk makroskopowych, które mają
naturę sciśle kwantową, np. nadprzewodnictwo, nadciekłość, kwantowy efekt Halla,
etc.
Jeśli chodzi o jakąś granicę między światem klasycznym a kwantowym to jej
oczywiście nie ma. Świat opisywany jest teorią kwantową, dlaczego więc obiekty
makroskopowe zachowują się na ogół klasycznie i dlaczego "na ogół"? Odpowiedź na
to pytanie tkwi w dobrym zrozumieniu zjawiska dekoherencji. Zainteresowanym
gorąco polecam artykuł Wojciecha Zurka "Decoherence and the transition from
quantum to classical", który można ściągnąć ze strony

arxiv.org/abs/quant-ph/0306072
Duża część artykułu jest możliwa do czytania i zrozumienia dla osób nie
posługujących się aparatem matematycznym a tam gdzie matematyka jest użyta
uczynione to zostało "z umiarem" - tak że polecam każdemu (na drugiej stronie
zamieszczony jest zabawny rysunek tej "granicy" między światem klasycznym i
kwantowym).

>
> > Tak więc, rzeczywiście przekonywające przejście od teorii
> > kwantowej do klasycznej wymaga wzięcia pod uwagę totalnej
> > współzalezności całego świata.
> >
> W buddyzmie reguła totalnej współzależności dotyczy wszystkich zjawisk,
> niezależnie od tego, czy mają one charakter mikro, czy makro. Oczywiście
> wszystkie zjawiska rozumiane są w buddyzmie jako "ciąg powiązanych ZDARZEŃ", a
> nie "RZECZY oddziałujących na siebie".

To podejście chyba nie różni się zasadniczo od podejścia (nie zawsze i nie przez
wszystkich fizyków uświadomionego) współczesnej fizyki. To nie jest tak, że
totalna współzależność istnieje tylko w świecie mikro. Dekoherencja nie neguje
totalnej współzależności w świecie makro, ale tłumaczy dlaczego nieco trudniej
ją dostrzec.

Zanim nacisnę "wyślij" skopiuję całą treść, bo trochę się boję, że znowu połowa
wyląduje w jakimś świecie równoległym ;-)




Temat: Trudne dziecko - ratunku...............
Twój list usiłuje odwrócić kota ogonem i uznaje prawa dzieci nadpobudliwych ( z
ADHD) do dezorganizacji pracy na lekcjach i zagrożenia na przerwach. Zarzucasz
mi brak konkretów - oto one ( osobiście wątpię, byś chciała, aby Twoje dziecko
chodziło do klasy z takim kolegą).
Język polski - uczeń przez kilkanaście minut stuka metalowym długopisem w
metalowe części krzesła. Z różnym natężeniem - czasem robi to tak głośno, że
zagłusza nauczycielkę. Ta zwraca mu kilkakrotnie uwagę, bezskutecznie. Klasa
jest już rozproszona, uczniowie sami także zaczynają stukać. Nauczycielka prosi
chłopca o przyniesienie kredy ( podobno ruch, zmiana pozycji dobrze mu zrobi).
Uczeń znika , wraca z kredą i na tablicy rysuje obsceniczny, ordynarny rysunek
robiąc przy tym kretyńskie miny. Klasa pokłada się ze śmiechu. Mija kolejny
kwadrans na uspokojenie. Dzieci milkną, winowajca także, ale na 3-5 minut, bo
po tym czasie zaczyna chodzić po klasie i śpiewać. Tak mija 45 minut. Temat
lekcji nie zrealizowany - do domu zadano 5 ćwiczeń.
Matematyka. Nauczycielka w ciąży. Już widocznej. Chłopiec wpada do klasy i
umyślnie potrąca ją w brzuch. Na szczęście lekko. Zamieszanie trwa z 10 minut,
bo nauczycielka zarządza kartkówkę. Uczeń odmawia jej pisania, po czym wydaje
głosy, o których sam mówi, że są "z sali porodowej". Klasa tarza się ze
smiechu, nauczycielka zdenerwowana dyktuje zadania. 3 minuty ciszy, część klasy
się uspokoiła i pisze, ADHD-owiec nagle udaje, że będzie wymiotował. Wydaje
stosowne odgosy i wypluwa papier. Część klasy usiłuje się skupić, nauczycielka
wyprowadza chłopca z klasy, sama jest u kresu wytrzymałości. Jedni ściągają,
inni coś piszą. Za 5 minut wraca winowajca- i wypina się na klasę. Uczniowie
wyja ze smiechu. O uspokojeniu ich nie ma mowy. Temat nie przerobiony. Do domu
10 zadań.
WF. W chłopca wstępuje diabeł juz w szatni. Krzyczy, pluje i pierwszy wpada na
salę gimnastyczną, za nim nauczyciel przerażony, że cos mu się stanie lub zrobi
innym krzywdę. I nie bezpodstawnie bo rzuca w kolegów piłkami, które w 5 sekund
przyniósł z magazynku. O przeprowadzeniu lekcji nie ma mowy, biega, szarpie
innych ( i nauczyciela), przeklina, robi ordynarne gesty.
Przerwa. Dyżurny nauczyciel znajduje u niego nóż - harcerska finkę. ADHD-owiec
nie chce jej oddać.
Angielski - nogi na stole, kanapka na kolanach ( i częściowo plecach sąsiada),
głośne mlaskanie. Nauczycielka wyprasza go z klasy i usiłuje prowadzić lekcje.
Winowajca co 20 sekund zagląda do sali. Efekt - jak w pozostałych przypadkach-
8 ćwiczeń do domu.
Przyroda. Pani usiłuje pokazać coś na mapie, ale mapa jest nie tylko pomocą
naukową, ale i zabawka. Starsza nauczycielka podnosi głos, uczeń wyjmuje
latarke i świeci jej w oczy ( wcześniej robił to kolegom). Latarka ma czerwone
światło i może byc laserem. Nauczycielka usiłuje mu ja odebrać, zajmuje to ok.
10 minut. Na szczęście to nie laser. Do zeszytów dyktowany jest temat i praca
domowa. Materiału na lekcji nikt nie przerobił.
W domu trzeba przerobić to czego nie zrobiło się w szkole, tracić czas,
angażować ( często) rodziców.
Nauczyciele dostaja białej goraczki, przestaje im się chcieć przygotowywać do
zajęć, bo po co? I tak nie mają szans na przekazanie wiedzy. Muszą ją jednak
egzekwowac więc robią sprawdziany. Kto umie się skupic jakoś je pisze, kto nie
dostaje pałę, mimo, że umiał i musi ja poprawiać po lekcjach ( nauczyciele to
wiedzą i są wyrozumiali).
Zatem pytam - jakim prawem jedna nieprzystosowana jednostka dezorganizuje zycie
kilkudziesięciu innym ( uczniom i nauczycielom)?
Jeśli ktos ma wadę wzroku nie może być pilotem śmigłowców, jeśli jest chory
psychicznie ( a ADHD jest choroba psychiczną) niech uczy się w szkole
specjalnej - zwłaszcza, gdy dotyczy to tak dużej grupy społecznej.
P.S. Nie mam nic przeciwko niepełnosprawnym - sama chodziłam do szkoły z takim
chłopcem. Uważam, że integracja uczy tolerancji, ale sa granice. Granice
ludzkiej wytrzymałości!



Temat: Wymiar a pomiar
Dlaczego przestrzeń ma trzy wymiary ?
Załóżmy, że jednak doszliśmy do porozumienia i uznajemy,
że pojęcie wymiaru jest poprawnym odbiciem rzeczywistości.

Natknąłem się na fajną stronkę Jana K. Nowakowskiego
pt. "Hiperprzestrzeń".
Zamieszczam kilka wyjątków i polecam lekturę całości
[Autor pisze, że po części oparł 'się na publikacji Michio
Kaku "Hiperprzestrzeń" (wyd. polskie Prószyński i S-ka, 1999r.) oraz
skorzystano (niektóre z ilustracji) z wydania polskiego "Ilustrowanej krótkiej
historii czasu" Stephena Hawkinga (wyd. ZYSK i S-KA, 1996r.).']

przypomniał mi on o tym, że z czysto topologicznego punktu widzenia:

"trzy wymiary to liczba minimalna, aby mogło istnieć bogactwo form, w
szczególności tak skomplikowanych, jak materia ożywiona.
Jako prosty przykład przedstawia się tutaj dwuwymiarowe zwierzę, które
rozpadłoby się na dwie części rozdzielone przewodem pokarmowym. Równie trudno
wyobrazić sobie na przykład obieg krwi w takim stworzeniu"
www.republika.pl/jknow/fizyka/konik.gif

"Z dziesięciowymiarowej czasoprzestrzeni mogło powstać wiele "równoległych"
światów, także o innej liczbie wymiarów, niż nasz świat, ale tylko w takiej
czterowymiarowej czasoprzestrzeni mogły zaistnieć takie struktury materio-
energii, z których powstałby nasz Kosmos i my sami."

"Ukończenie teorii pola strun jest dobrze matematycznie zdefiniowanym
problemem, ale rozwiązanie go wymaga technik, które wykraczają poza
umiejętności jakiegokolwiek fizyka żyjącego współcześnie. Stosowany tu obecnie
rachunek zaburzeń (teoria perturbacji) przynosi dosłownie miliony rozwiązań
(różnych sposobów zwinięcia dodatkowych wymiarów), a nikt nie wie, jak wybrać
spośród nich to poprawne! Można powiedzieć, że problem leży w tym, że podczas
gdy fizyka XXI wieku znalazła się w dwudziestym stuleciu,
matematyka XXI wieku jeszcze nie powstała."
- tamże, czyli:
www.republika.pl/jknow/fizyka/fizyka.html

"Istoty ludzkie na Ziemi nigdy nie posiadały bazy pojęciowej, która
doprowadziłaby je do świadomego stworzenia teorii strun. (...) Nikt nie
wymyślił jej celowo, została odkryta przez szczęśliwy traf. Fizycy XX wieku w
zasadzie nie powinni uzyskać przywileju studiowania tej teorii. Teoria strun
nie miała prawa powstać, zanim nasza wiedza o pewnych ideach, które są dla
teorii strun podstawowe, nie osiągnie poziomu umożliwiającego dokładne
zrozumienie, o co w tym wszystkim chodzi"- Edward Witten

Einstein: "Przyroda pokazuje nam tylko ogon lwa. Wierzę jednak, że na jego
końcu znajduje się lew, jeżeli nawet z powodu jego olbrzymich rozmiarów nie
możemy zobaczyć zwierzęcia w całości."
czyżby przeczuwał multiversum ;-)



Strona 2 z 2 • Wyszukano 154 wypowiedzi • 1, 2