RSS

Materiały wybuchowe Nitrogliceryna

Patrzysz na posty wyszukane dla zapytania: Materiały wybuchowe Nitrogliceryna






Temat: atrapy w wwie


| Mnie zastanawia, czy oblanie prawdziwej bomby silnymi perfumami sprawi,  ze
| pies nie wyczuje matarialu wybuchowego ?

Silny zapach jakiegoś kosmetyku moze być wyczuwalny dla człowieka. Podczas
np. odprawy na lotnisku bagaż silnie "capiący" Ch.5 może zwrócić uwagę.


Ja tam sie nie znam, ale wedlug mnie jedyny sposob zeby pies nie
wyczyul materialu wybuchowego jest taki, zeby zrobic hermetyczna bombe i
zmyc slady materialu wybuchowego z powierzchni bomby.
Czyli skonstruowac bombe zahermetyzowana w jakims plastikowym
pudelku i wyprac to pudelko dwadziescia razy w pralce Frania.
/O/

Natomiast chcac zeby pies wyczul bombe ktorej nie ma, nalezy postapic
odwrotnie, tj opruszyc drobno zmielonym materialem wybuchowym puste
pudelko. Mozliwosc "oskrobania" nozem gorniczego naboju trotylu
w celu uzyskania takiego proszku ma pewno co drugi gornik.

Ciekaw jestem czy sprzedawane w aptece tabletki dynamitu
(nitrogliceryna zmieszana z materialem obojetnym -  lek nasercowy)
po sproszkowaniu nie dalyby takiego efektu.

Michal





Temat: wybuch i prędkość wyrzuconej płytki (było na d iscovery)


tu sie im troche pomylilo, AFAIR materialy syntetyczne (plastik) maja chyba
400m/s (ale moge sie mylic) benzyna ma kilka, a trotyl kilkanascie m/s (oj
bylo kiedys na PO bylo, ale sie nie pamieta)


nie sadze. Plastiki to w 85-90 procentach material wybuchowy (pentryt,
nitrogliceryna, heksogen, trotyl i inne) ktore predkosc detonacji maja powyzej
6500 m/s trotyl akurak ma 6950 m/s

nominalnie predkosc pocisku nie ma wiele wspolnego z predkoscia spalania,
ale ze wzrostem objetosci gazow, ale ten z kolei wzrost jest tam jakos
propporcjonalny do predkosci spalania


troche ma. Bowiem predkosc spalania okresla z jaka predkoscia spala sie material
wybuchowy czyli jaki jest przyrost objetosci gazow w jednostce czasu a co za tym
idzie jakie bedzie (posrednio) przyspieszenie pocisku. Oczywiscie ze jesli
material wybuchowy da nam malo gazow to chocby predkosc spalania byla duza to
predkosc wylotowa pocisku bedzie mala. Oczywiscie jest jeszcze jeden czynnik -
cieplo spalania.






Temat: Ciekawostki dot. broni palnej
Slava!

Broń palna w mniemaniu Macka to to nie jest ale do zadawania krzywdy bliźnim idealne

Ammonium Nitrate - Fuel Oil – czyli poprostu ANFO – najpopularniejszy chyba materiał wybuchowy kruszący przez domorosłych piromanów i co uboższych terrorystów używany.

Zrobić go jest w stanie już podstawowy chemik, a potrzebuje tylko saletry amonowej (AMONOWEJ – gracze nie powinni kupić tego u zwykłego rusznikarza – chyba ze zajmował by się on także materiałami wybuchowymi – w tedy jest to podstawowy asortyment) i rozpuszczalnika aceton/ lub dobrej jakosci benzyna, zamknietych na miesiac w puszcze w proporcjach 1:1.
Siłe ma o połowe mniejszą niż nitrogliceryna (to i tak dużo!) a moze zostać wzmocniony przez dodanie pyłu PYŁU aluminowego.
No i do zdetonowania potrzeba porzadnej spłonki – to juz nie dla amatora.

Opis mocno uprościłem na potrzeby Neuro.
Pominołem krystalizacje saletry (tam jest nie tylko azotan amonu ale i azotan magnezu którego nie potrzebujemy)
Oraz to ze gdyby material przeleżakował miesiąc dłuzej było by lepiej

A co do tej saletry można ja znalexc w duzych ilościach w ruinach fabryk nawozów i zaawansowanych farmach (ale nie w Texasie!)

w zależnosci od przyjęcia mogę dopisywać więcej chemicznych zabawek i przydatnych sztuczek.



Temat: Materiał wybuchowy


Gdzieś usłyszałem,że masa uformowana z chloranu potasu i wazeliny twoży

czapy? Dziękuję z góry.


moze troche nie calkiem na temat... ale jesli kogos
interesuja materialy wybuchowe (nietypowe) to
moze zajrzec na http://www.worm007.prv.pl
w dziale dexter's lab...
jest to HMTD... malo znany material... nie jest
moze tak bezpieczny jak tnt ale napewno mniej
niebezpieczny np. od nitrogliceryny...
calkiem latwy w produkcji...
jakies pytania... walcie na priv...

pozdrowienia
robaq.





Temat: "Moc" materialu wybuchowego
: W ogole nie wyglada. MW sie w zasadzie nie spalaja,
: tylko rozkladaja - to jest jedna substancja [trotyl,
: nitrogliceryna] ktorej czasteczki odpowiednio pobudzone
: sie rozpadaja. Detonacja odnosi sie tez to mieszanin
: gazowych, prawdopodobnie cieczowych, ale juz stalych nie -
: proch czarny sie spala a nie detonuje, tyle ze utleniacz
: jest w mieszaninie. Spalanie koksu ma sie do tego nijak.

Pewny jesteś?. To dlaczego co jakiś czas jakaś słodowania wylatuje w
powietrze? Ktoś tam trotylu podłożył? Czy też utworzyła się wybuchowa
mieszanina "mąki", pyłu z powietrzem?

Każdy materiał palny wybuchnie jeśli będzie odpowiednio rozdrobiony i
zawieszony w tlenie (powietrzu). Olej napędowy się od zapałki nie pali, a
samochody nań jeżdżą.

Piotrek





Temat: Chemia Powstańcza
Hej





Czy ktoś sie orientuje czym był i z jakich składników powstawał SZEDYT -
materiał wybuchowy produkowany przez powstańców? Czy bardzo się różnił od
kordytu?


Tak bardzo że już bardziej się nie da (no, może jakby porównać do niego
twaróg albo ser topiony...)

Szedyt to materiał typu paliwo-utleniacz, w którym utleniaczem jest chloran
potasowy, zaś paliwem cokolwiek, od tłuszców spożyszczych po trotyl. W  tych
mieszankach z czasów okupacji zwykle wykorzystywano w tej roli
cukier-puder.
Kordyt to jeden z rodzajów prochu bezdymnego, mieszanina nitrocelulozy,
nitrogliceryny i dodatków modyfikujących. Wyróżnia się tym, że prócz
nitrogliceryny wykorzystuje się w jego produkcji także lotny rozpuszczalnik,
aceton lub eter etylowy.





Temat: Świat zapachów

To właśnie jego często dodają żużlowcy do paliwa (i jeszcze metanol), o czym wspomniała Karola. Nitrozwiązki potrafią wciągać i uzależniać. Podnoszą ciśnienie krwi wprowadzając w błogostan. Pracownicy zakładów, gdzie produkowano nitroglicerynę (do górniczych materiałów wybuchowych) też się od niej uzależniali. W pracy stale mieli podwyższone ciśnienie, a w domu im spadało co kończyło się paskudnymi bólami głowy. Radzili sobie w ten sposób, że wynosili z pracy trochę nitrogliceryny i smarowali nią ronda kapeluszy, by móc stale ją wdychać. Podobno emerytowani pracownicy takich zakładów dostawali ją za darmo, dożywotnio.
Nazywano toto "chorobą weekendową" i zapadają na nią nie tylko ludzie pracujący przy syntezie nitrogliceryny (zresztą nazwa niepoprawna ;> ), ale ludzie mający styczność ogólnie z nitracją. A bierze się z pewnego uzależnienia od dwutlenku azotu.
Tak więc problem znany jest w kilku fabrykach w naszym kraju do dzisiaj. ;)




Temat: Pozwolenie na bron w SPRach i ogolnie.


Korzyści wyniesione z SPR:
1.Poznajesz kilkudziesięciu ludzi i żołnierzy.:)


Znam wystarczajaca ilosc ludzi i zolnierzy... i to zawodowych.


2. Można sie paru nowych rzeczy nauczyć: np. strzelania z BWP-1,


strzelac umiem z KBKS, i KBKAK :PPP


obsługi
kałacha,


umiem.


robienia okopu metodą wybuchową.


Umiem robic roznego rodzaju mieszanki wybuchowe, trotyl metoda
chalupnicza, nitrogliceryne tez.
Cos jeszcze sie naucze?
Moze jak zrobic bombe atomowa?


3. W dyskusji nt. wojska z "totalnymi" cywilami zawsze można użyć
argumentu "co ty k..." wiesz o wojsku.


Eee.. to wole byc "totalnym" cywilem, ktory umie strzelac, umie
poslugiwac sie GPS (np. w geodezji), umie robic materialy wybuchowe i
interesuje sie nowymi broniami.


W sumie tak źle nie było.


Mnie grozi to zwolnieniem z pracy, utrata mieszkania i paroma innymi
konsekwencjami.


Wszystko zależy od SPRu i jednostki, do której się trafia na praktykę.


Wszystko zalezy od ludzi. Jak w kraju bedzie normalnie - pojde do SPR, a
jak nie - to nie pojde.
Chyba od dzis zaczne byc chory na tysiace dolegliwosci.


Z pozdrowieniami
Marcin


Szanowanko
McKey
FNC Club





Temat: Zgin¹³ szef irackiej rady zarzadzaj¹cej [link,pl]


wynalazca dynamitu powinien Nobla dostać,
dzięki materiałom wybuchowym rządy upadają ;-)


Co do dynamitu. Może mi komuchy w głowie "namieszały" ale dynamit wynalaziono w
Rosji a nitroglicerynę ( ngl ) w 1847 r we Włoszech ( Sobrero ). W 1854 r Zinin
i Pietrszewski w Rosji badali właściwości wybuchowe ngl a  Pietruszewski
mieszał ją ( ilości idące w tony ) z węglanem magnezu. Rola Nobla ( Nobel bywał
wtedy w Rosji ) to tylko "podwędzić" czyjeś pomysły , opatentować ( 1864 r,  na
stosowanie ngl w charakterze MW )  i kasę zgarniać :-) . Czyli rasowy biznesmen
do tego wyksztalcony i dobrze obeznany z MW.  Ważniejszy chyba od dynamitu to
patent Nobla  na pierwszą spłonkę detonującą z  pirunianem rtęci a potem
piorunian rtęci z  tetrylem.

Pozdr. A

PS. Irakijczycy nie mają innej drogi jak tej narzuconej przez usa czyli
WALCZYĆ. Każdymi  metodami -  byle skutecznymi. Aby  Irak nie był rządzony
przez "Irakijczyków" -  agentów CIA.





Temat: Świat zapachów

Savikol - to bardzo ciekawe, co piszesz. Dla mnie tym bardziej, że sam mocno interesuje się chemią i coś samemu próbuje. (Póki co jestem na etapie zwatpienia, iż to co piszą w ksiązkach dzieje się naprawdę :P)
Estry i inne zapachowe związki też mnie interesują, choć w praktyce są zdecydowania za wysoko.
Ale nie tracę nadzieji ;-)

(…) przy syntezie nitrogliceryny (zresztą nazwa niepoprawna ;> )

No taaak, to nie jest nitrozwiązek jak sugeruje nazwa zwyczajowa, to ester, z grupami azotowymi, a nie nitrowymi, ale nazwa nitrogliceryna jest uświęcona tradycją ;-), nazwą zwyczajową, potoczną. Oczywiście, nie da się ukryć, że można się czepić. Szczególnie chemicy od materiałów wybuchowych mogą być na tym punkcie uczuleni. ;-)



Temat: Bawelna strzelnicza


Może rzeczywiście trochę przegiąłem z nitrogliceryną; w niektórych
prochach
bywa jej najwyżej do 40%. A w ogóle nie podoba mi się straszliwie
nazywanie
prochu związkiem chem. To jest mieszanina różnych substancji, a nie jeden
związek.



związkiem chemicznym". BTW: Niewiele jest wokół nas substancji
będących czystymi związkami. Nawet w wodzie redestylowanej
są zanieczyszczenia.


Dynamit nie tyle wyszedł z wojska, co raczej po prostu nie wszedł. Wojsko
wymaga aby materiał wybuchowy był niewrażliwy na wstrząsy i umożliwiał
napełnianie nim pocisków, oraz był trwały na przestrzeni wielu lat.
Dynamity
nie spełniają żadnego z tych kryteriów. Absolutnie nie wytrzymałyby
wystrzelenia w pocisku z działa a ich trwałość liczona jest w miesiącach.
Zapewne używano ich kiedyś w wojsku do  prac inżynieryjnych (wyburzenia,
roboty ziemne itp.).


Sam sobie zaprzeczasz; najpierw piszesz że proch nie był używany w wojsku,
a później stwierdzasz iż używano go w wojskach inżynieryjnych.
Wbrew temu co piszesz dynamit znalazł zastosowanie jako materiał kruszący
do napełniania pocisków. Oczywiście używanie bomb czy pocisków
napełnionych stabilizowaną NG było dalece bardziej niebezpieczne niż tych
z
trinitrotoluenem.

 ~~~~ Docent (it's only my nickname) ~~~~

# http://www.polbox.com/d/docent07/       #
# "Odpowie Ci wiatr, wiejący przez świat #
# i Ty swą odpowiedź rzuć na wiatr."     #





Temat: wybuchy


czesc!
zjawiam sie tu po raz pierwszy;
chcialam sie zapytac, czy ktos wie cos o ladunkach wybuchowych domowej
roboty, albo gdzie czegos takiego szukac

z gory dziekuje
                                                                agatka


 Najlepiej w lasach ;))) A tak poważnie - sprzykrzyło Ci się życie lub
ręce przynajmniej? Najwięcej takich danych znajdziesz u Urbańskiego
"Technologia materiałów wybuchowych" ale jest to raczej trudno osiagalna
pozycja.Poza tym pojęcie "ładunek domowej roboty" jest względne. Mój
kolega poważył się na przykład na robienie nitrogliceryny, co raczej nie
jest wskazane w domowych warunkach.

Pozdrawiam
Arkady





Temat: Broń palna w WFRP
Bron strzelecka w rekach nowicjusza u mnie na sesji to 27 proc na powodzenie,efekt startowy u nowicjuszy ktorzy pierwszy raz trzymali guna poparzone dwie twarze od czarnego prochu. Ktos kto sie umie obchodzic ma 32 proc, zaawansowany 35 za to mistrz 45 procent. Bez przesady, mogliby zaraz zrobic karabin maszynowy. Materiały wybuchowe, to tylko proch upchany po workach i zawodniczy lont. W zadnym wypadku dynamit na to nigdy nie pozwalam. Kiedys koles grał dobrym rozwinietym zielarzem pozwalałem na kolekcjonowanie skladnikow, (po studiach chemicznych) i zrobił nitrogliceryne po wyprodukowaniu dwoch fiolek zarobił 100 pd ale niestety i pamiec wsteczną po wybuchu.



Temat: Pomysł Uricha #3
No nie wiem po co to tłumaczyć, ale dobra. Liczba, będzie okazywać nr okresu.

1. H, He.
2. Li, Be, B, C, N, O, F, Ne.
3. Na, Mg, Al, Si, P, S, Cl, Ar.
4. K, Ca, Cs, Ti, V, Cr, Mn, Fe, Co, Ni, Cu, Zn, Ga, Ge, As, Se, Br, Kr.
5. Rb, Sr, Y, Zr, Nb, Mo, Tc, Ru, Rh, Pd, Ag, Cd, In, Sn, Sb, Te, I, Xe.
6. Cs, Ba, Hf, Ta, W, Re, Os, Ir, Pt, Au, Hg, Tl, Pb, Bi, Po, At, Rn.
7. Fr, Ra, Rf, Db, Sg, Bh, Hs, Mt, Ds, Rg.
Lantanowce: La, Ce, Pr, Nd, Pm, Sm, Eu, Gd, Tb, Dy, Ho, Er, Tm, Yb, Lu.
Aktynowce: Ac, Th, Pa, U, Np, Pu, Am, Cm, Bk, Cf, Es, Fm, Md, No, Lr.

Przykładowe mieszaniny:

Kwas Węglowy H2CO3
Kwas ten jest kwasem bardzo nietrwałym, już w temperaturze pokojowej ulega reakcji rozkładu. W efekcie nie można otrzymać stężonego roztworu tego kwasu. Kwas węglowy służy do produkcji napojów gazowanych – przykładem może być woda sodowa. Oranż metylowy w jego roztworze zmienia barwę na czerwoną.
Otrzymywanie: H2O + CO2 ⇌ H2CO3 + 165,96 kcal ( 165960 cal)
Czyli: Woda + dwutlenek węgla - daje nam kwas i kalorie.

Nitrogliceryna C3H5(ONO2)3
Wrażliwy środek chemiczny, lek nasercowy, oraz wysokiej klasy materiał wybuchowy.
Otrzymywanie: C3H5(OH)3 + 3 HNO3 → C3H5(ONO2)3 + 3 H2O

Więcej tajemnic chemii nie zdradzę, lecz powiem wam, że można wykombinować z tego bardzo wiele rzeczy.



Temat: Wycieczka po Zachemie.
Kompleks zbrojeniowy przy „Zachemie”W Bydgoszczy.
Tajemnica III Rzeszy!!!
„Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy”(TMMB),organizuje wycieczkę po byłej hitlerowskiej fabryce amunicji w Bydgoszczy.
Jest to jeden z najwiekszych zakładów zbrojeniowych III Rzeszy , określanego dwiema nazwami”Dynamit-Aktien Gesellschaft Vorm”. Alfred Nobel & Co(inwestor obiektów) oraz „Fabrik Bromberg der GmbH zur Vervortung Chemischer Erzeugnisee”(eksploatacja)

Zwiedzanie tego kompleksu zbrojeniowego zaplanowano na 16 czerwca w godzinach od 9-16.
Będzie ono połączone z animacją historyczną ,będą statyści mówiący po niemiecku, rosyjsku , w mundurach formacji II Wojny wiatowej , wyposażeni w pojazdy i motocykle z tamtej epoki..
Trudno dostępny do dziś kompleks zbrojeniowy DAG-Fabrik Bromberg , gdzie z jadnym z wydziałów był NGL Betrieb(produkcja nitrogliceryny), to zakład z 1500 budynkami( w większości podziemnymi) i kilometrami krzyżujących się na różnych poziomach tuneli.W latach II Wojny Światowej zatrudniał prawie 10 tyś przymusowych robotników.Więźniowie produkowali , m.in., materiał wybuchowy do cudownej broni Hitlera-głowic rakietV-2.

Zapisy chętnych na wycieczkę przyjmowane będą w siedzibie TMMB przy ulicy Jezuickiej 4 (liczba miejsc ograniczona) tel.kontakt.0-52-322-51-96.



Temat: Przestrzeń kosmiczna
Aha, w Crystalu nikt na razie nie wynalazł prochu strzelniczego, bo i po co, skoro kryształem można zasilać i działa i pistolety i muszkiety? Możliwe, że znane są jakieś materiały wybuchowe, ale raczej działające na zasadzie dynamitu czy nitrogliceryny- take, których używa się w kopalniach i w oddziałach saperskich. Chociaż... czy w podręczniku nie ma nic o ładunkach kryształowych(mam na myśli jakąś bombę z kryształów zmontowaną, dobra, są lodowe bomby lodowych elfów, ale one nie eksploują, co nie? tylko zamrażają )

Ale się rozpisałem



Temat: Dziwna puszka


Witam.
Rozbraja mnie Kolega swoim ignoranctwem. Piekny czerwony lakier, zero
śladów
rdzy, trociny nie zeżarte przez korniki.....
A czy Kolega wie jak stabilny jest materiał wybuchowy zawarty w środku?!


Pewnie nitrogliceryna przy tym wysiada.


To nie jest kapiszon tylko spłonka ostrzegawcza.W dodatku 20 letnia
Zacytuję z Instrukcji E1:
"Pracownik kolejowy po założeniu spłonek, jeżeli ma oczekiwać nadejścia
pociągu, powinien odsunąćsie o 20 metrów od najbliższej spłonki celem
uniknięcia ewentualnego poranienia odpryskami w chwili wybuchu spłonki"


A czy ja to komuś każę na tory podkładać? Równie dobrze trzeba się odsuwać
od policjanta z bronią. Może zresztą słusznie...


Polecam ku zastanowieniu się. Pomijam, że za sprowadzenie zagrożenia
zdrowia
lub życia można beknąć na kilka latek.


Jasne, jasne. I to bez zawieszenia w celi dla pedofilow. A za sprzedaż
kałacha na bazarze ile się dostaje?

A podto podpadnie przesłanie tego pocztą.

Możliwy jest odbior osobisty. To tez jest w tym kraju zakazane? Nic
dziwnego, ze fala emigracji burzy wszelkie zapory.

MFK





Temat: Prosba o identyfikacje urzadzenia


Wtedy moja wiedza na temat przeróżnych środków bardzo wzrosła.
Co zaowocowało m.in. tym, że wysadziliśmy domowej roboty nitrogliceryną
spory kawał lodu na jeziorze (wtedy zima była mocna).


Ja nie miałem tyle "szczęścia". Wiedzę o materiałach wybuchowych musiałem
zdobywać sam.


są, ale wyroby chińskie już dawno je wyparły. Przecież takie korki to
raczej "domowa manufaktura" była. Podobnie jak tzw. plaspatrony, albo
kapiszony.


To nie to samo. Zupełnie inaczej "odpalało się" coś, co samemu się zrobiło,
a inaczej chińszczyznę.


czas ów się zbliża :)


No to wesołej zabawy. :)





Temat: Jaki rodzaj broni wybieracie?
Eeee... Jam jest 3 gimnazjum, a i na mat fiz się fybieram...

A Anfo fajnie spala puszkę aluminiową fioletowym płomieniem. A czego używacie do środków przechowujących materiał wybuchowy? Ja posklejaną taśmą klejącą rolkę po papierze toaletowym, z którego wystaje tylko lont. Patent kumpla, który się bawił pirotechniką jak byłem mały. A rodzice mi małego laboratorium w chacie nie pozwalają zrobić, bo twierdzą że dom wysadzę. Ale ja nie mam zamiaru robić nitrogliceryny, bo jeszcze chcę żyć, a w warunkach domowych łatwo o wachania temperatury albo coś takiego.



Temat: Potrzebuję glicerynę !!!
Przepraszam za nadinterpretacje, gdybyś od razu napisał że zajmujesz się metodami utylizacji odpadów przy prod biodiesla (chyba temat na mgr, dr itp ?) zupełnie inaczej bym zareagował. Jako gówniarz rzeczywiście miałem styczność min z nitrogliceryną, teraz staram się często informować młodych ludzi o tym czym grozi wytwarzanie w domu materiałów wybuchowych, gazów paralityczno-drgawkowych, narkotyków itp.



Temat: Nadchodząca wojna atomowa...
W podręczniku majsterkowicza powinna być instrukcja-poszukaj(albo młodego technika?).Oczywiście posiadanie radiostacji dalej jest nielegalne...
Tak wogóle to zabroniono:
1)posiadania broni bez zezwolenia
2)Radiostacji bez koncesji
3)materiałów wybuchowych
4)bejzbola bez zezwolenia i karty gracza
5)Nunchaku bez zezwolenia i potwierdzenia szkoły walki
6)Kuszy,łuku
Wolno mieć:
1)Coctail Mołotowa
2)Składniki do produkcji nitrogliceryny i dynamitu
3)Zapas siarki,fosforu,magnezji i węgla drzewnego w opakowaniach
4)Strzały do łuku i bełty do kuszy
5)Puszki po piwie
Czołgu tak szybko się nie zniszczy(ale wóz pancerny i owszem),a nie podam przez net jak się wytwarza trotyl.




Temat: Nasz pierwszy raz II
Ja też, po lekturze Tajemniczej Wyspy, próbowałem zrobić nitroglicerynę. Zakupiłem nawet w sklepie chemicznym butelkę stężonego kwasu solnego. Na strychu poprzesuwałem trochę stare gazety i inne śmieci, żeby zrobić miejsce na laboratorium chemiczne. Ustawiłem tam starą szafkę kuchenna i pomalowałem ją "farbą ognioodporną" wg receptury z książeczki "Moje laboratorium chemiczne" czy coś w tym stylu. Zrobiłem palnik spirytusowy z kałamarza. Receptura na zrobienie kwasu azotowego też była w tej książeczce, ale nie doszedłem tak daleko. Zmartwił mnie trochę fakt, że "farba ognioodporna" zaczęła się luszczyć zaraz po wyschnięciu. Przerzuciłem się na produkcję innych materiałów wybuchowych, które można było zrobić na sucho.

Co do merkaptanów, b-merkaptoetanol nie jest zły. Nie pachnie zgnilizną i nieźle przetyka zakatarzony nos.



Temat: wymienie ksiazke Terrorist Handbook na podobna tematyke


wymienie ksiazke Terrorist Handbook na podobna tematyke
 (produkcja materialow wybuchowych domowym sposobem).

Pozdrawiam


Czys Ty juz zupelnie stracil rozum?
Powiedz mi, kto choc troche wyedukowany chemicznie zechce taka ksiazke?
Sciagnalem ja kiedys z ciekawosci i szczerze sie zawiodlem.
Kazdy, kto skonczy szkole podstawowa i ma troche inwencji tworczej jest
w stanie zrobic to sami a nawet i wiecej.
Jestem ciekawy jak masz zamiar przeprowadzic synteze jodku potasu w
sloiku? Jest to oczywiscie wykonalne (tak samo jak wyprodukowanie
nitrogliceryny w domu) ale czy ma jakikolwiek sens? Chyba raczej nie.
Natomiast czlowiek obeznany w tematyce pirotechnicznej nie bedzie sie
porywal na produkcje tych zwiazkow, bo sa inne, ktore dzialaja
praktycznie tak samo, a sa bezpieczniejsze do syntezowania.

Uff... to by bylo na tyle (sorki za tak ostry list, ale to sa jedyna
slowa, ktore cisna mi sie na usta/klawiature :)





Temat: wymienie ksiazke Terrorist Handbook na podobna tematyke



| wymienie ksiazke Terrorist Handbook na podobna tematyke
|  (produkcja materialow wybuchowych domowym sposobem).

| Pozdrawiam

Czys Ty juz zupelnie stracil rozum?
Powiedz mi, kto choc troche wyedukowany chemicznie zechce taka ksiazke?
Sciagnalem ja kiedys z ciekawosci i szczerze sie zawiodlem.
Kazdy, kto skonczy szkole podstawowa i ma troche inwencji tworczej jest
w stanie zrobic to sami a nawet i wiecej.
Jestem ciekawy jak masz zamiar przeprowadzic synteze jodku potasu w
sloiku? Jest to oczywiscie wykonalne (tak samo jak wyprodukowanie
nitrogliceryny w domu) ale czy ma jakikolwiek sens? Chyba raczej nie.
Natomiast czlowiek obeznany w tematyce pirotechnicznej nie bedzie sie
porywal na produkcje tych zwiazkow, bo sa inne, ktore dzialaja
praktycznie tak samo, a sa bezpieczniejsze do syntezowania.

Uff... to by bylo na tyle (sorki za tak ostry list, ale to sa jedyna
slowa, ktore cisna mi sie na usta/klawiature :)


Chyba nie jestem zbyt "wyedukowany", bo nigdy nie sadzilem, ze jodkiem
potasu mozna napelnic bombe...

Hektor





Temat: 100 ml - ograniczenia na lotniskach... (wojna z terroryzmem)
"Dariusz K. Ładziak" ni au koto ha itsumo tanosii


| Czy ktos rozumie co stoi za zakazem zabierania na poklad samolotow
| pasazerskich wiecej niz 100 ml plynow?

| Jaki material wybuchowy, paralizujacy itp mozna zrobic wnoszac plynne
| skladniki po 100 ml plynow, tak aby w powazny sposob spelnil zadania
| porywaczy?

100ml zmrożonej nitrogliceryny. Wystarczy żeby po ogrzaniu sporą
dziurę w samolocie zrobić...


A jak chcesz to przenieść ? Jedno potknięcie i zostaje z Ciebie wspomnienie.
Po to między innymi Nobel wymyślił dynamit





Temat: 100 ml - ograniczenia na lotniskach... (wojna z terroryzmem)


| Czy ktos rozumie co stoi za zakazem zabierania na poklad samolotow
| pasazerskich wiecej niz 100 ml plynow?

Jaki material wybuchowy, paralizujacy itp mozna zrobic wnoszac plynne
skladniki po 100 ml plynow, tak aby w powazny sposob spelnil zadania
porywaczy?


100ml zmrożonej nitrogliceryny. Wystarczy żeby po ogrzaniu sporą dziurę
w samolocie zrobić...

100ml sarinu - dla terrorysty - samobójcy wystarczy.

Mam dalej gdybać?





Temat: Co to bomba prozniowa?
Oczywiście, że dobrze. Palny pył lub gaz zmieszany z powietrzem
w odpowiednim stosunku JEST MATERIAŁEM WYBUCHOWYM
tak jak proch, trotyl czy inna nitrogliceryna. Na Śląsku, gdzie
mieszkam od prawie 50 lat są znane, wcale nie rzadkie, przypadki
wybuchu pyłu węglowego. Straszne wybuchy potrafią doknąć
zwykłe młyny zbożowe, fabryki dekstryny a nawet wytwórnie
zwykłego mleka w proszku. Takie przypadki były w Polsce
notowane. Wszystko jest kwestią proporcji.

Nazwa "bomba próżniowa" wzięła się z obserwacji, niezbyt
wnikliwych, ofiar bomb paliwowych. Zauważono rozerwane
pęcherzyki płócne, w taki sposób, jakby na nie działało tylko
podciśnienie. Nie zauważono, że na ofiary działało także
nadciśnienie.

Pozdrowienia. Krzysztof.





Temat: Bawelna strzelnicza

Hej
Ale fajny temat mi się trafił...!
Może rzeczywiście trochę przegiąłem z nitrogliceryną; w niektórych prochach
bywa jej najwyżej do 40%. A w ogóle nie podoba mi się straszliwie nazywanie
prochu związkiem chem. To jest mieszanina różnych substancji, a nie jeden
związek.
Dynamit nie tyle wyszedł z wojska, co raczej po prostu nie wszedł. Wojsko
wymaga aby materiał wybuchowy był niewrażliwy na wstrząsy i umożliwiał
napełnianie nim pocisków, oraz był trwały na przestrzeni wielu lat. Dynamity
nie spełniają żadnego z tych kryteriów. Absolutnie nie wytrzymałyby
wystrzelenia w pocisku z działa a ich trwałość liczona jest w miesiącach.
Zapewne używano ich kiedyś w wojsku do  prac inżynieryjnych (wyburzenia,
roboty ziemne itp.).
Pozdrowionka
Speedy

A dynamit (główny składnik: NG - stabilizowana ziemią okrzemkową)
w wojsku wyszedł z użycia parę ładnych lat temu.
Prochem bezdymnym początkowo była nazywana właśnie bawełna
strzelnicza. Obecnie pod tą nazwą ("proch bezdymny") kryje się
kilkanaście innych związków.

Pozdrawiam,
~~~~ Docent (it's only my nickname) ~~~~

# http://www.polbox.com/d/docent07/       #
# "Odpowie Ci wiatr, wiejący przez świat #
# i Ty swą odpowiedź rzuć na wiatr."     #






Temat: alkohole polihydroksylowe

Czesc!

Mam takie pytanko: czy alkohole polihydroksylowe (a takze monohydroksylowe)
reaguja z HNO3? Bo w jednej ksiazce czytalem ze nie, a w innej widzialem
reakcje "gliceryna + HNO3 -nitrogliceryna + H2O.

z gory dzieki


  Takim alkoholem jest skrobia i celuloza. Obie te substancje reaguja z
mieszanina nitrujaca i powstaja poliazotany. Zwiazki te sa materialami
wybuchowymi. Dawniej odpowiednio znitrowana celuloza byla uzywana do wytwarzania
tworzywa szucznego - celuloidu (po zmiekczeniu). Ale ze wzgledu na palnosc
zostalo ono wyparte w latach 70 przez polioctan celulozy.
Wojtek





Temat: a propos: Grupa "pl.rec.pirotechnika"


Co ?Tak latwo mnie zakwalifikowales? Wydaje Cie sie, ze ludzie
sa tacy jak Ty myslisz. Blad! I nie mow, ze choroba daje podobne


Ech, Ty także zbyt łatwo zakfalifikowałeś mnie, jako osobnika, który
łatwo kwalifikuje innych :) . Nie wsadziłem Cię do żadnej szufladki z
napisem "upośledzony" czy "nieprzystosowany do życia w społeczeństwie".
A kontakty mam. M. in. z prokuraturą [ a poza tym to po co będziemy się
chwalić kto kogo zna? ].


objawy u wszystkich, bo wyprzedzajac tok Twojego rozumowania
posuniesz sie do wmowienia mi jakiejs psychozy maniakalnej.


Niczego wmawiać Ci nie zamierzam. Naprawdę.


To powinien Ci jeszcze dopowiedziec, ze pirotechnika ma niewiele
wspolnego z technologia materialow wybuchowych, jakim jest
moja najlepsza kolezanka nitrogliceryna.


Być może mówił, ale byłem na tyle małym brzdącem [ jakieś 14-15 lat ],
że nie pamiętam. A potem już go nie było. Natomiast matki mojej
dziewczyny [ też po chemii, tyle że na UJ, pracuje jako kierwonik
zakładu analiz, czy jak tam sie to nazywa, w HTS ] nie chce mi się o to
pytać.


dr Piotr Hakenbusz kat.techn.organicznej PS - lepiej?


To zupełnie, ale to zupełnie zmienia postać rzeczy. PS to Politechnika
Śląska, czyż nie?

rmszar





Temat: a propos: Grupa "pl.rec.pirotechnika"


Następny. Jeszcze mi powiesz, że podsłuchują Twój telefon i w ogóle Cię
śledzą.


Co ?Tak latwo mnie zakwalifikowales? Wydaje Cie sie, ze ludzie
sa tacy jak Ty myslisz. Blad! I nie mow, ze choroba daje podobne
objawy u wszystkich, bo wyprzedzajac tok Twojego rozumowania
posuniesz sie do wmowienia mi jakiejs psychozy maniakalnej.
Gdybys zdawal sobie sprawe z ilosci zagrozen w zyciu...
Masz moze kontak z kims z Biura Bezpieczenstwa Narodowego albo
UOP, WSI etc. Dowiedzial bys sie.
 Mniejsza o to.


Wiem. Co prawda nie interesuję się pirotechniką, ale mój świętej pamięci
dziadek był z wykształcenia chemikiem, z zawodu metalurgiem i czasem
parał się pirotechniką i on mi właśnie wiele, bardzo wiele, rzeczy
wyjaśnił.


To powinien Ci jeszcze dopowiedziec, ze pirotechnika ma niewiele
wspolnego z technologia materialow wybuchowych, jakim jest
moja najlepsza kolezanka nitrogliceryna.


a zwę się Bond, Rmszar Bond, doktorze No^H^Hackenbush


dr Piotr Hakenbusz kat.techn.organicznej PS - lepiej?





Temat: Czym czyscic korek?


| Sa jakies preparaty ?

Są. Tetryl, nitrogliceryna, piorunian rtęci, trotyl itp. bardzo dobrze
czyszczą korki. Trudno potem przejechać między wrakami aut, ale coś za
coś. Przynajmniej się nie stoi :)


Jest takie amerykańskie urządzenie do odkorkowywania miasta. Wystrzeliwuje
się mała rakietę ciągnącą za sobą taki rękaw z materiałami wybuchowymi na
kilkaset metrów, potem detonacja i przejazd czysty (ci frajerzy używają tego
do szybkiego rozminowywania dróg w Iraku, a przecież to idealne rozwiązanie
na zakorkowane miasta).





Temat: a propos: Grupa "pl.rec.pirotechnika"
Grupa: [pl.news.nowe-grupy], Osoba: [Dr Hackenbush], Tekst:

To powinien Ci jeszcze dopowiedziec, ze pirotechnika ma niewiele
wspolnego z technologia materialow wybuchowych, jakim jest
moja najlepsza kolezanka nitrogliceryna.


Problemy z sercem ? ;)

Sławek





Temat: Amonu Azotan


BTW slyszalem cos piate przez dziesiate o wiekszej katastrofie gdzies w ZSRR
w dalekowschodniej czesci w 1946 albo 46  w miejscowości będącej centrum
produkcyjnym azotanu amonowego i przemysłowych mat.wyb. wybuchło łącznie
wiele tysięcy ton (statek + składowisko)


Istnieja co najmniej dwie ksiazki w jezyku angielskim poswiecone wlasnie
tylko takim najwiekszym katastrofom z udzialem materialow wybuchowych
(dokladnych tytulow nie pamietam, ale mozna znalezc w internetowych
katalogach zagranicznych bibliotek), sa tam opisane (wraz z fotografiami
skutkow) tego typu katastrofy na przestrzeni dziejow - w wiekszosci wlasnie
z udzialem saletry amonowej, dynamitu lub nitrogliceryny.

a.





Temat: Poglad

[...]
Zapomnialem o przykladzie na dziedziczenie wielobazowe.
Przyklad moze niezbyt szczesliwy ale za to wybuchowy :).

class ZwiazekChemiczny
{
    int liczba_masowa;
    int ciezar_wlasciwy;
    ...


};


class Material
{
    int indeks_materialowy;
    int jednostka_miary;
    Magazyn * magazyn;
    ...


};


class Nitrogliceryna: public ZwiazekChemiczny,
                               public Material
{


};


Nie jestem bron Boze fanatykiem dziedziczenia
wielokrotnego. Np. z powodu kilku niebezpieczenstw
takiego podejscia (np. dziedziczenie po "rombie").
Po prostu latwiej w tym przypadku popelnic bledy.
Natomiast jesli obie bazy maja rozlaczne atrybuty i
metody to takie dziedziczenie nie jest tak bardzo
niebezpieczne, a umozliwia w logiczny i wygodny
sposob uzywac obiektu w kontekscie raz jednej raz drugiej
klasy bazowej (rowniez polimorficznie), czyli (jesli dobrze
rozumiem ten termin) zrealizowac wiele "interfaces" do tego
samego obiektu i to bez naruszania wczesniejszej hierarchii
klas.





Temat: gliceryna -> nitrogliceryna?
Tak ogladalem ten film o transportowaniu nitrogliceryny. To byl zary.

Jakies tam amatorskie materialy wybuchowe udalo mi sie wyprodukowac w domu ale dzieki bogu nie nitroglicerune .



Temat: Broń ognista w KC??

dynamit...
dynamit robi się z nitrogliceryny, nie z prochu Jak by się uprzeć to materiał wybuchowy lub pędny można i z koziego guano a miotacz ognia i z oliwy (słyszałeś kiedyś o starożytnych fugasach?)



Temat: Nowe skille, no przecież trzeba się rozwijać jakoś ^^
Zielska mi się nie chce robić, szczególnie, że są ważniejsze sprawy, jak np czary kolejnych poziomów.
Materiałami wybuchowymi ? Nie wiem o czym mówisz, są co najwyżej mikstury wybuchające, proch, nitrogliceryna itp.
Zdolności nowych nie przewiduję i nie przewidywałem.



Temat: proch nitro - spalanie
Fanem? skromnym pięciogwiazdkowcem na Jego forum.

Proch nitroglicerynowy: nic innego jak stabilizowana nitrogliceryna. Stabilizowana oczywiście nitrocelulozą (uzywam nazw potocznych aby było lepiej zrozumiałe bo te nazwy są błędne).

Nitrogliceryna (nitroglicerol, triazotan gliceryny, triazotan glicerolu, triazotan 1,2,3-propanotriolu) jest jednym z najbardziej znanych materiałów wybuchowych. Choć jej historia jest dość burzliwa nadal znajduje się w powszechnej produkcji i stosowaniu. Nitrogliceryna ze względu na swoją wrażliwość na bodźce znalazła praktyczne zastosowanie dopiero w roku 1867 gdy Alferd Nobel nasycił nią ziemię okrzemkową w stosunku 1:3 otrzymując dynamit. W kilka lat później Nobel zastosował nitroglicerynę do rozpuszczenia bawełny koloidalnej, otrzymując tzw. Żelatynę wybuchową. Nitrogliceryna znalazła szerokie zastosowanie do amonowo-saletrzanych materiałów wybuchowych stosowanych ówcześnie jak i obecnie w górnictwie.
Nitrogliceryna to bezbarwna oleista ciecz o gęstości 1,591 g/cm3 ( w temp. 25°C) i 1,614 g/cm3 ( w temp. 4°C), temperaturze topnienia 13,2-13,5 °C i słodkawym smaku. Rozpuszczalność nitrogliceryny w wodzie jest znikoma, bo zaledwie 2,5g nitrogliceryny rozpuszcza się w 100g wody w temp. 50 °C. Dobrze rozpuszcza się w rozpuszczalnikach organicznych, takich jak: metanol, aceton, toluen, pirydyna, chloroform czy bezwodny kwas octowy. Bardzo dobrze (w każdym stosunku masowym) miesza się z innymi azotani organicznymi, jak myrol czy nitroglikol.
Nitrogliceryna rozkłada się wybuchowo wg równania:

4 C3H5 (NO3)3 -> 12 CO2 + 10 H2O + 6 N2 + O2 z równania wynika nam BT: ujemny jesli azot przechodzi w tlenek. Warto dodać że podczas estryfikacji alkocholi grupa azotanowa wchodzi na miejscy grupy funkcyjnen -OH a nie jak podczas nitrowania: pod wodór




Temat: Pirotechnika


Ku przestrodze...
Dlatego tez wolal bym zeby jakis poczatkujacy kilkunastoletni pirotechnik

rteciowego, acetylenkow lub jak wyzej opisany chlopaczek nitrogliceryny za
sciana po sasiedzku. W ogole nie robcie jakichkolwiek materialow
wybuchowych.


Słuchaj mądralo.  Jest  pirotechnika i są materiały  wybuchowe.  Pirotechnika  
to "sztuka kierowania ogniem".  "Zabawa"  w piro  nie jest  zabroniona  no  i  
są  książki  z  zakresu  pirotechniki  dla grzecznych  chłopców.  Nikt nikogo  
nie namawia  tu  do syntez  Ngl.  


Chemia to nie tylko teoria trzeba miec rowniez dobrze opanowana laborke
(teoretycznie i manualnie) i dopiero z takim  doswiadczeniem mozna sie brac
za otrzymywanie tak niebezpiecznych rzeczy jakimi sa materialy wybuchowe.


O czym  ty  chłopie piszesz ?  Jakie syntezy ?  Masz jakąś manię.  Jaja  Ci  
oberwało  czy  co ?


| A  zwiazek  ten  ( trójjodek  azotu )
jest  zbyt  niebezpieczny  aby  mógł  być  wykorzystany  nawet  przez
psychopatę.
Jestes w bledzie, bo z zelowym wypelniaczem moze byc dosc ciekawie
wykorzystane (nawet mozna to suszyc i przesypywac) ;)) ale "gra nie warta
jest swieczki"


Jak żelowy  wypełniacz  tzn. mokry. A jak  mokry  to bezpieczny (  w miarę ).
Suszyć trójjodek azotu ?  Odbiło  Ci ?

                          DrPETN





Temat: Pentryt
Pentryt jeden z najsilniejszych mat.wyb.kruszących dorównywujący swoją siłą nitroglicerynie , jednak w używaniu znacznie od niej bezpieczniejszy no i jest w potaci stałej. Jego otrzymywanie jest bardzo proste i bezpieczne (estryfikacja pentaerytrytu) , odczynniki też nie są trudne do zdobycia w warunkach amatorskich i nie drogie (1kg pentaerytrytu ok.35-45zł , kwasy - siarkowy i azotowy - różnie 3-12zł za litr). Dlatego szczególnie ten materiał wybuchowy polecam w praktyce amatorskiej. Ponadto jest idealny do spłonek jako mat.wyb. wtórny- 1g (azydek ołowiu jako pierwszy- 100mg) oraz do wyrobu wszelkiego rodzaju materiałów wybuchowych plastycznych.
Najlepiej go otrzymać z pentaerytrytu i stężonego kwasu azotowego(98%) i stężonego kwasu siarkowego(98%) jednak dla amatora jest trudno zdobyć stężony kwas azotowy powyżej 68% dlatego podaję przepis z użyciem kwasu azotowego o stężeniu 65-68%.
Do 400ml schłodzonego do temperatury ok.5st.cel kwasu azotowego(65%) dodawać małymi porcjami 100g zmielonego i wysuszonego pentaerytrytu mocno mieszając uważać aby temperatura mieszaniny nie podniosła się więcej niż 12st.cel. Po rozpuszeniu całego pentaerytrytu w kwasie schłodzić ponownie całość do ok. 5st.cel i dodać do tego małymi porcjami (cały czas mieszając) schłodzony do temperatury 5st.cel kwas siarkowy(98%) należy uważać aby temperatura reakcji nie przekroczyła 18-20st.cel . Podczas dodawania kwasu siarkowego mieszanina przybiera postać białego gęstego budyniu (nie mogą się przy tym wydzielać brunatne tlenki azotu). Po dodaniu całego kwasu siarkowego mieszać całość jeszcze przez okres ok 30min i następnie wylać do 5l zimnej wody z lodem wytrącony biały osad oddzielić od mieszaniny kwasów i przepłukać dwoma litrami 2% roztworem wodnym węglanu sodowego , przefiltrować i wysuszyć. Suchy surowy pentryt rozpuścić w 300ml gorącego acetonu(50-60st.cel) z dodatkiem 1g węglanu potasu i całość wlać do ok 2l zimnej wody. Wytrącony biały pentryt odfiltrować i wysuszyć.
UWAGA !! najważniejsze przy otrzymywaniu pentrytu jest utrzymywanie podczas reakcji niskich temperatur nie przekraczających 20st.cel NIGDY NIE MOGĄ SIĘ WYDZIELAĆ BRUNATNE TLENKI AZOTU !!! jeśli to nastąpi to należy natychmiast całość wylać do zbiornika(>5l) z zimną wodą.[/b]



Temat: Wycieczka po Zachemie.
Wycieczka po Zachemie należała do udanych. Na samym początku wycieczki czekał na nas tzw . ” ogórek ” ( niektórzy powinni pamiętać ten autobus) . Potem jechaliśmy 5 km w las , gdy wysiedliśmy z autobusu czekała na nas straż niemiecka( studenci przebrani za niemieckich oficerów SS) , po krótkim wprowadzeniu zaczęliśmy zwiedzać Fabrykę DAG-produkcji nitrogliceryny. Poruszaliśmy się „ śladami spływu nitrogliceryny” schodziliśmy w dół (4 pietra pod ziemię ) Międzyczasie był „nalot i bombardowanie”( oczywiście fikcyjna rekonstrukcja) na budynki produkcyjne . Ściany budynku nie posiadają kątów prostych , była to forma zabezpieczenia przed wylaniem się nitrogliceryny ( a dokładnie jakby się wylała to łatwiej jest ją zebrać). Niemcy wybrali teren Polski ze względu na ukształtowanie terenu . Teren pozwalał swobodnie spływać nitroglicerynie do kolejnych kondygnacji budynku gdzie następowało jej oczyszczanie . Dzięki ukształtowaniu terenu nitrogliceryna mogła swobodnie spływać wolą grawitacji-bez udziału rąk ludzkich.
Później zwiedzaliśmy pomieszczenie gdzie stacjonowały wojska rosyjskie we wrześniu 1944 roku, i tu czekała nas kolejna niespodzianka, żołnierze rosyjscy( studenci przebrani za Rosjan) czekali na nas , oprowadzono nas po tych pomieszczeniach ,pokazano mam rysunki i napisy w języku rosyjskim, które zostały tam umieszczone. We wrześniu 1944 roku , Rosjanie ograbili zakłady DAG pozostawiając puste ściany!!!
Zakład nigdy nie został zbombardowany! Z 1500 budynków pozostało 800 – czas robi swoje , budynki niszczeją a nie na funduszy a ich odrestaurowanie!!!
Miesięcznie produkowano( jak dobrze pamiętam )8 ton materiałów wybuchowych!
Niemcy nigdy nie przyznali się do tego miejsca! ...

[ Dodano: 2007-06-18, 23:42 ]
Niemcy zaczeli budować te zakłady w 1939 roku aż do 1944r.



Temat: Umiejętności Alchemika
BP - Bez Poziomów - Oznacza, że daną umiejętność można wykupić tylko raz, nie ma ona wyższych poziomów.

Umiejętności Podstawowe

Ważenie Mikstur Leczniczych

Każdy poziom tej umiejętności pozwala na przyżądzenie mikstury leczniczej leczącej 20+5 za poziom umiejętności punktów życia.
Składniki: Zioła lecznicze

Ważenie Mikstur Wubuchowych

Każdy poziom tej umiejętności pozwala postaci na przyżądzenie mikstury wybuchowej zadającej przy rzuceniu 2k6 + 4 na poziom obrażeń.
Składniki: Nitrogliceryna

Ważenie Trucizn

Każdy poziom tej umiejętności pozwala postaci na przyżądzenie trucizny zadającej zatrutej istocie k6 + 2 na poziom obrażeń co turę.
Składniki: Jad dowolnego jadowitego stworzenia (im silniejszy jad tym więcej mikstury można zrobić)

Znajomość mikstur (BP)

Standardowa umiejętnośc każdego alchemika. Dzięki niej potrafi on zidentyfikować każdą miksturę.

Odporność na Trucizny

Każdy poziom tej umiejętności zmniejsza obrażenia zadawane przez trucizny o 2.

Umiejętności Zaawansowane

Pirotechnika

Każdy poziom tej umiejętności pozwala na przyrządzanie materiałów wybuchowych. Postać może przyżądzić Dynamit wybuchający po pewnym czasie od podpalenia i zadającego 2k10 + 10 na poziom obrażen wszystkim istotom na obszarze 2 metrów.
Składniki: Proch 50g, 0,2x0,2 palnego materiału, OGIEŃ XD

Zmiana minerału

Alchemik potrafi zamienić dany minerał w inny wykorzystując do tego labolatorium. Jest to ryzykowny proces, może zakończyć się z bardzo różnym skutkiem. W celu sprawdzenia rzucamy k 100 dodając do wyniku odpowiednią liczbę:
0 - dla kamieni i innych bezwartościowych minerałów
5 - dla ołowiu, miedzi, cyny
10 - dla brązu
15 - dla metalu
20 - dla stali, srebra
25 - dla złota
50 - dla Silithii

Potem patrzymy jak zakonczył się proces zamiany:

1-20 Wybuch - Eksperyment zakonczył się wybuchem, niszczącym labolatorium i próbkę oraz zadając Alchemikowi i innym towarzyszącym mu przy eksperymencie osobom k20 obrażeń za każde 100 gram substancji.
21-40 Brak Efektu - Próbka rozpadła się, nic się nie stało.
41-60 Próbka stała się srebrem o wartości 50 ZM za każde 100 gram.
61-80 Próbka stała się złotem o wartości 200 ZM za każde 100 gram
81 - 100 Próbka stała się silithią o wartości 500 ZM za każde 100 gram
101 + Próbka zamieniła się w Lurium o wartości 2000 ZM za każde 100 gram

Każdy poziom tej umiejętności pozwala dodać 5 do wyniku rzutu. Każde przeprowadzenie eksperymentu zajmuje cały dzień i kosztuje 50 pktów doświadczenia.



Temat: Życie codzienne in Twierdza Chaosu
- Tyłek w troki i do garów!!! - słodki głosik Domki rozległ się nad uszami Besta i G, którzy grali na nowiutkiej konsoli w Mario (jee xD). - Cała kuchnia opryskana Niewiadomoczym, a wy siedzicie i gracie! Znowu będzie na mnie!
- Spokojnie, robiliśmy tylko obiadzik...
- Z zielonego gluta i bladoróżowej papki, HĘ? Nie sądzę. Przyznać się, co to miało być?!
- Ech...- Best odwrócił się w stronę źródła wrzasków i wymamrotał: Ntrgclyna.
- Huh? Cytryna? - Domka zbaraniała.
- Nitrogliceryna.
Straszna cisza zapadła w pokoju o zielonych ścianach. (jej, miałam remont u siebie xP)
- ŁOT?
- Triazotan glicerolu, nitroglicerol, trójazotan pięć gliceryny, triazotan gliceryny, czy jak wolisz triazotan 1,2,3-propanotriolu. Organiczny związek chemiczny, ester kwasu azotowego i glicerolu, stosowany jako bardzo wrażliwy na uderzenia i inne bodźce materiał wybuchowy oraz lek naserco...
Naukowy wywód G przerwał kolejny wrzask Domki.
- WIEM CO TO NITROGLICERYNA!!! Mnie zastanawia tylko - po co wam to. I jak niby chciałyście ją zrobić z gluta i papki?
- Możliwe, że odpowiednie produkty zastąpiłyśmy nie tym, czym powinnyśmy. - G wydawała się niewzruszona.
- Zadałam jeszcze jedno pytanie.
Best, patrząc na swoje pazurki, powiedział:
- Maraqua odpadła, tak?
- No i?
- I wygrały Darigany, tak?
- NO I?
- I trzeba by im dać nauczkę, tak?
- WYSADZAJĄC CYTADELĘ? Czy wyście oszalały? Mielibyśmy na głowie nie tylko Darigana, który jak nic rozwaliłby Twierdzę, ale jeszcze Skarla, któremu na pola zleciałyby miliony cegieł! A także Serikę, która rozwaliłaby MNIE za rozwalenie Twierdzy!
- Kamienia, złotko. Cytadela jest z kamienia.
- Wszystko jedno. Natychmiast do kuchni i sprzątać ten bajzel.
Best i G podnieśli się z podłogi i mamrocząc pod nosem wyszli za drzwi.
Best obejrzał się.
- Ale nie musimy jej mówić, że się udało, co?
- W naszej sytuacji nie byłoby to rozsądne. Wychodzę z założenia, że Domka może nam uprzykrzyć życie o wiele bardziej niż my jej. Butelki są schowane w najdalszym kącie bimbrowni, a tam dawno nikt nie zaglądał. Możemy tylko mieć nadzieję, że taki stan rzeczy się utrzyma.
- Rozumiem. Chociaż nie. Nie czaję.
- Czekamy na odpowiedni moment.
- No i trzeba było tak od razu, siostro!
- Ugh. Nie dość, że tyłek mi się świeci jak chrzanionemu świetlikowi, to muszę jeszcze znosić mieszkanie z wami. To, że jestem buzzem jak ty, to zasługa tego świra z laboratorium. NIE NAZYWAJ mnie siostrą. Jestem ADOPTOWANA. Czaisz?
- Ee?
- Nieważne. - G z głębokim westchnieniem zjechała po dłuuugiej poręczy na dół.




Temat: Świat zapachów

Z pochodnych benzenu uwielbiam zapach nitrobenzenu.

To właśnie jego często dodają żużlowcy do paliwa (i jeszcze metanol), o czym wspomniała Karola. Nitrozwiązki potrafią wciągać i uzależniać. Podnoszą ciśnienie krwi wprowadzając w błogostan. Pracownicy zakładów, gdzie produkowano nitroglicerynę (do górniczych materiałów wybuchowych) też się od niej uzależniali. W pracy stale mieli podwyższone ciśnienie, a w domu im spadało co kończyło się paskudnymi bólami głowy. Radzili sobie w ten sposób, że wynosili z pracy trochę nitrogliceryny i smarowali nią ronda kapeluszy, by móc stale ją wdychać. Podobno emerytowani pracownicy takich zakładów dostawali ją za darmo, dożywotnio.

Przypomniało mi się, że ciekawe zapachy przemysłowe można wywąchać na warszawskiej Pradze, w okolicy fabryki Wedla. Czekoladę czuć na kilometr i to dosłownie. Aż ślina cieknie.
Podejrzewam, że czym bliżej reaktora, w którym kotłują się słodycze, zapach się zmienia. Tak to jest ze sztucznymi aromatami, są przyjemne jedynie rozrzedzone, w nikłych stężeniach.
I kolejna historia. W procesie granulacji kawy następuje całkowita utrata zapachu, której nie da się uniknąć i zamiast wspaniale pachnącego, kawowego proszku otrzymuje się bezzapachowe coś. Problem rozwiązuje się nasycając granulat roztworem sztucznego zapachu (taka jest prawda, wiem, że dla miłośników kawy to przykra informacja). Klient, który otwiera paczkę granulowanej kawy oczekuje, że poczuje miły znajomy zapach i się mu to zapewnia. Swego czasu taki sztuczny aromat produkowano na warszawskiej Polibudzie, w małej, eksperymentalnej fabryczce, która znajduje się przy wydziale chemii. W czasie syntezy, w samym budynku unosił się paskudny smród gnijącej cebuli, ale czym dalej od reaktora tym zapach się zmieniał i robił przyjemniejszy. Apogeum osiągał na pobliskim przystanku autobusowym, przy alejach Niepodległości. Tam czuć było niesamowity zapach świeżo palonej kawy, ale taki, że nawet nie lubiącym tego napoju ślina wypełniała usta.
Oto jak się chemicznie oszukuje ludzkie zmysły. Nie wierzcie zapachom!



Temat: ""W Samo Południe"" (WitchDoctor)
Sal powoli się podniósł i pokręcił głową, wszystko go bolało, pociągnął z piersiówki i rozejrzał się wkoło, wzrok trochę się mu rozmazywał. Wreszcie zobaczył szare futro, biegnące w jego stronę na czterech łapach. Uniósł rewolwer i nacisnął spust. Nic się nie stało, z dziwnym, zaskoczonym trochę wyrazem twarzy patrzył jak wilczy pysk wgryza się w jego krocze i silnym szarpnięciem pozbawia go cojones. W sumie to była ostatnia rzecz, którą zobaczył, może i dobrze.

Grupka przeciwników zaczęła biec w stronę gnoma, który drżąca dłonią trzymał rewolwer. Jeremiasz powoli nacisnął spust celując w jednego z szarych ogonów, który właśnie wyskoczył by przegryźć małemu wynalazcy gardło. To co się następnie wydarzyło, całkowicie zmieniło ich pogląd na fajerwerki, zmieniło go można rzecz, diametralnie, całkowicie i nieodwracalnie. Pistolet niespodziewanie strzelił do tyłu, na szczęście omijając Fitzracketa, omijając również jego ochronę, niestety dla wszystkich, nie omijając osła napakowanego materiałami wybuchowymi. Osioł zarżał i zdawało się, że się śmieje, ale tylko przez sekundę.
Eksplozja jaka nastąpiła, była olbrzymia, nitrogliceryna zaczęła wybuchać, jednocześnie odpalając dynamit i resztę wynalazków Fitzracketa. Kanonada barw i kolorów rozświetliła niebo. Cały „pokaz” widać było aż z samego Redemption.
Zarówno szare futra, jak i ludzie, czy tam gnomy, elfy i orki, zostali wprost rozerwani na strzępy, spalone truchła wyleciały w powietrze łamiąc się i rozczłonkowując. Gdzieś tam leciała sobie wątroba, gdzieś kawałek płuca, czy jelita. Wszystko to powoli spadało na ziemi, przy akompaniamencie krwawego deszczu...

Proszę wszystkich o niepostowanie i kontakt, albo i nie.



Temat: Ale film...


No dokladnie o tym mowie :-). Paliwo nie wybucha, nie ma sily, to nie
nitrogliceryna. Wybucha tylko mieszanka z powietrzem. W odpowiednych
proporcjach. Tylko wtedy mozna w ogole porownywac z materialem
wybuchowym. Tam paliwo sie po prostu palilo, dosc intensywnie bo
zostalo przy uderzeniu rozpylone i troche sie z powietrzem zmieszalo.
Ale nawet bomba paliwowo powietrzna nie wybucha tak jak np. trotyl,
wybuch jest bardziej rozciagniety w czasie i duzej objetosci, skok
cisnienia tez jest chyba nizszy (ale tu nie jestem pewien), nie nadaje
sie raczej do niszczenia monolitycznych konstrukcji betonowych. Nie
niszczy sie bunkrow przy pomocy FAE.


Jak ma sie do dyspozycji cos lepszego to oczywiscie nie.


Prawde mowiac nie niszczy sie ich
tez trotylem po prostu "z przylozenia" - chociaz efekt bylby lepszy.
Bomba wbija sie gleboko w beton i wtedy detonuje. Ale odchodzimy od
tematu.

| 2-3 uderzenia narusza konstrukcje, reszte zrobi woda.
| Oczywiscie trzeba ataklowac przy maksymalnym poziomie pietrzenia i wejsc
| slizgiem pod wode tuz przed uderzeniem.

Ale dlaczego 2-3 uderzenia maja na tym betonie zrobic jakiekolwiek
wrazenie ?


Fala uderzeniowa w wodzie - wystarczy naprawde niewiele zeby ja wywolac a sile
uderzeniowa ma straszna.


Bo o "wybuchu" paliwa mozemy zapomniec. Przeciez samolot to
nie stalowy taran, tylko delikatna konstrukcja z blachy i paliwa.
Owszem, wazy swoje, ale uderzenie jest raczej "miekkie". Watpie czy
wbilby sie w dobry beton glebiej niz metr, moze dwa. Czy sadzisz
ze nawet mimo malej "udarnosci" uderzenia, 100 ton blachy i paliwa
uderzajace z predkoscia 1000km/h wywola tak duzy nacisk ze przekroczy
wytrzymalosc tamy ?


Jak wyzej - samo uderzenie nie rozwali. Ale spowoduje powstanie fali uderzeniowej,
cos lekko naruszy, cos zacznie przeciekac - reszta to juz tylko kwestia czasu.


Po prostu "cisnieniem" - tak jakby uderzyla duza
np. fala ?

| Tyle ze uderzenie o wode zatrzyma samolot rownie skutecznie jak
| beton :-)

| Predkosc na pewno zmniejszy. Z tym ze  duzo zalezy od typu samolotu. Np.
| Seafire`y (lotniskowcowa wersja Spitfire`a) wchodzly pod wode pieknym
| slizgiem...

Mowimy o pasazerach. Albo by "zrykoszetowal" przy malym kacie, albo
rozpadl sie w drobny mak od uderzenia o powierzchnie. Nie wierze zeby
tak delikatna konstrukcja weszla pod wode lecac predzej niz 300km/h.


Hmmm, trudno powiedziec na 100%, ale bez badan (co najmniej modelowych) nie zakladal
bym sie.

Michal





Temat: zabili Cara Rosji chwała bohaterom !!!
Rano 1 / 13 wg nowego kalendarza / marca 1881 roku cesarz Wszech Rosjan udał się na śniadanie do Pałacu Wielkiej Księżny Katarzyny Michajłowskiej
W południe kareta Cesarza w otoczeniu Kozaków i policji tą samą drogą wracała do pałacu Zimowego . Pierwszą bombę , była nią szklana kula wypełniona nitrogliceryną – rzucił 19 – letni Mikołaj Rysakow . Eksplozja narobiła sporo hałasu , wystraszyła konie oraz zraniła kilka osób z ochrony . Car Aleksander ocalał . Wysiadł z uszkodzonej karety , nie posłuchał dobrych rad ochrony żeby natychmiast odjechać saniami do Pałacu Zimowego . Cesarz chciał zobaczyć schwytanego anarchistę którego rozwścieczony tłum chciał rozszarpać . Wg naocznych świadków Aleksander powtarzał „… Chwała Bogu , jestem cały „ / patrzcie no to nawet tacy zbrodniarze maja Swoich Bogów ?  / Rysakow podobno śmiejąc się w twarz odpowiedział zuchwale …” jeszcze nie – chwała Bogu . Nie za wczesnie dziękujecie Bogu ? „ Cesarz zrobił kilka kroków w stronę chłopca kiedy nagle straszliwy wybuch przeszył powietrze . To wybuchła druga bomba którą rzucił Polak Ignacy Hryniewiecki . Ta bomba zawierała znacznie więcej materiału wybuchowego , rozerwała nogi Cara , zabiła dwóch członków ochrony i raniła kilkanascie innych w tym śmiertelnie dzielnego zamachowca .
Ostatnia wolą cara była prośba żeby go zawieziono do pałacu Zimowego . Tam chciał umrzeć . Na miejscu w którym zginał Car postawiono Cerkiew pod wezwaniem Chrystusa Zmartwychwstałego .Ślady krwi na ulicy znalazły się w budynku cerkwi i były czczone jak święta relikwia . W wielu miastach i miasteczkach Imperium zamordowanemu cesarzowi stawiano pomniki . Na cokołach pisano …” Męczennikowi „ .
Jeden taki stanął w Jasnogórskim Szczycie …na końcu Al. Sienkiewicza . Przetrwał do 1916 roku . Mam zdjęcie tego miejsca ale już po „ usunięciu pomnika świętego zbrodniarza „ Jest w Albumie .
Umarł Car prysnął czar niech żyje car  .
Dlaczego pisze o tym na żydowskim forum ? mało kto wie ze w zamachu a raczej w przygotowaniach do niego brali udział także Żydzi . Propaganda nagłośniła udział Żydówki Hesi Helfman . W tamtych czasach to właśnie Polacy i Żydzi brali udział w większości zamachów terrorystycznych w Cesarstwie Rosyjskim .




Temat: Nitrogliceryna
Nitrogliceryna

Nitrogliceryna (nitroglicerol, triazotan gliceryny, triazotan glicerolu, triazotan 1,2,3-propanotriolu) jest jednym z najbardziej znanych materiałów wybuchowych. Choć jej historia jest dość burzliwa nadal znajduje się w powszechnej produkcji i stosowaniu. Nitrogliceryna ze względu na swoją wrażliwość na bodźce znalazła praktyczne zastosowanie dopiero w roku 1867 gdy Alferd Nobel nasycił nią ziemię okrzemkową w stosunku 1:3 otrzymując dynamit. W kilka lat później Nobel zastosował nitroglicerynę do rozpuszczenia bawełny koloidalnej, otrzymując tzw. Żelatynę wybuchową. Nitrogliceryna znalazła szerokie zastosowanie do amonowo-saletrzanych materiałów wybuchowych stosowanych ówcześnie [img]znaczona została na: 10% wybuchów przy uderzeniu 0,08 kGm/cm2 i 50% wybuchów przy uderzeniu 0,11 kGm/cm2. Znane są jednak przypadki samoistnego wybuchu nitrogliceryny podczas jej przechowywania.
Nitrogliceryna jest związkiem toksycznym a bywa dodatkowo bardzo zdradliwym. Jak wszystkie nitroestry powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie obniżenie ciśnienia tętniczego krwi. Może to wywoływać stany od ospania, przez osłabienie, omdlenie aż do śmierci. Tolerancja różnych osób na nitroglicerynę jest bardzo różna. W razie uwidocznienia objawów zatrucia nitrogliceryną należy przejść na świeże powietrze, a jeśli objawy są silne lub nie ustępują należy zgłosić się do lekarza i zgłosić. Nitrogliceryna może wchłaniać się do ustroju zarówno poprzez układ oddechowy (opary) jak i wnikać przez skórę.

Otrzymywanie:

Otrzymywanie nitrogliceryny jest typowym procesem estryfikowania. Można znaleźć wiele analogii w procesie otrzymywania nitroglikolu (myrolu, nitrodiglikolu) i nitrogliceryny.

Odczynniki:

* gliceryna (d=1,26g/cm3)
* 100% kwas azotowy(V) (d=1,51g/cm3)
* 98% kwas siarkowy(VI) (d=1,84g/cm3)
* wodorowęglan sodu

Sprzęt:

* kolba trójszyjna
* mieszadło mechaniczne
* chłodnica zwrotna
* wkraplacz
* rozdzielacz
* łaźnia wodna (lodowa)
* eksykator

Wykonanie syntezy :

W kolbie kulistej zaopatrzonej w chłodnicę zwrotną, mieszadło mechaniczne i wkraplacz umieszczamy mieszaninę nitrująca składającą się z 25cm3 kwasu azotowego i 50cm3 kwasu siarkowego. Kolbe umieszczamy na łaźni wodnej (lodowej), tak aby temperatura mieszanki była w granicach 20 °C.
Następnie do wkraplacza wprowadzamy 10g (7,93ml) gliceryny. Powoli rozpoczynamy wkraplanie gliceryny, nieustannie mieszając, tak aby temperatura nie przekroczyła 30 °C. Po wkropleniu całej gliceryny mieszanie kontynuujemy przez kolejne 10 min, w tej samej temperaturze.
Po tym czasie całość mieszaniny przelewamy do rozdzielacza i pozostawiamy do odstania, aż rozdzieli nam się nitrogliceryna od kwasów ponitracyjnych. Oddzielamy nitroglicerynę (warstwa górna) od kwasów resztkowych i wytrząsamy kilkakrotnie (3-5 razy) z 50ml wody (tym razem nitrogliceryna stanowi warstwę dolną w rozdzielaczu).
Po przemywaniu wodą, powtarzamy tą samą czynność z zastosowaniem 3% roztworu wodorowęglanu sodu, a następnie znów dwu-, trzykrotnie wodą. Po oddzieleniu warstwy wodnej nitroglicerynę suszymy w eksykatorze (najlepiej próżniowym) nad stężonym kwasem siarkowym.
Otrzymujemy ok. 20g nitrogliceryny, co stanowi 81% wydajności teoretycznej



Temat: Lont szybkopany? Pomoc językowa
Instantaneous fuse


(engineering) A fuse with an ignition rate of several thousand feet per minute; an example is PETN.

Fuse z tempem zapłonu* kilku tysięcy stóp na minutę (3 stopy = circa 1metr). Przykładem jest PETN.

http://www.answers.com/topic/instantaneous-fuse

*ten termin nie jest szczęśliwy i dokładny, ale słownikowy do bólu.



fuse2 /fjuz/
n
1. (cord) (for explosive device) lont m
2. (of bomb, warhead) zapalnik m
vt uzbr|oiæ, -ajaæ [bomb]
to be on a short fuse byæ w gorącej wodzie kąpanym


PWN OXFORD


PETN - Pentaerythritol tetranitrate


Pentryt (PETN, tetraazotan(V) tetrahydroksymetylometanu, azotan(V) pentaerytrytu, C(CH2ONO2)4, organiczny związek chemiczny z grupy nitroestrów.

Pentryt jest jednym z najsilniejszych kruszących materiałów wybuchowych, który był stosowany w czasie II wojny światowej. Współcześnie znajduje zastosowanie w produkcji materiałów wybuchowych:

* plastycznych - pentrinit (50% pentrytu, 46% nitrogliceryny i 4% koloksyliny),
* sypkich - pentrolitu (różnoprocentowe mieszaniny trotylu i pentrytu).

Ponadto, często wykorzystuje się go jako wtórny materiał pobudzający w detonatorach oraz materiał wybuchowy w lontach detonujących.

Otrzymywany jest przez estryfikację pentaerytrytu mieszaniną nitrujacą. Pentaerytryt otrzymać można w wyniku dysproporcjonowania produktu kondensacji aldolowej aldehydu octowego i mrówkowego w obecności wodorotlenku wapnia:

CH3CHO + 4 CH2O + 0,5 Ca(OH)2 → C(CH2OH)4 + 0,5 Ca(HCOO)2

Najbardziej rozpowszechniona metoda produkcji pentrytu polega na wsypaniu pentaerytrytu do stężonego kwasu azotowego o gęstości 1,51 kg/L i utrzymaniu temperatury 25°C.

PETN tworzy białe lub bezbarwne kryształy o gęstości 1,77 kg/dm³, nie rozpuszcza się w wodzie trudno rozpuszcza się w zimnym alkoholu etylowym, benzenie i toluenie. Dobrze rozpuszcza się w octanie metylu, a najlepiej w octanie etylu (z którego najczęściej jest krystalizowany).

Objętość właściwa gazowych produktów wybuchu wynosi 780 l/kg. Prędkość detonacji 8,3 km/s (przy gęstości 1,7 kg/l). Wybucha przy spadku ciężarka o masie 10 kg z wysokości 25 cm. Aby go pobudzić do detonacji wystarczy 10 mg azydku ołowiu lub 5 mg azydku srebra. W stanie suchym łatwo się elektryzuje. Jest znacznie mniej toksyczny niż inne nitroestry.

W postaci flegmatyzowanej służy do wyrobu plastycznych mieszanin wybuchowych (np. PMW typu Semtex lub typu PBX) i do prasowania detonatorów lub niewielkich ładunków kumulacyjnych.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Pentryt

Może to pomoże



Temat: siła rażenia pocisków
Nie twierdzę wcale, że wprowadzenie przez Brytyjczyków Kordytu było niekonsekwencją.
Napisałem jedynie, że stało sie to za sprawą jednego w zasadzie człowieka; zresztą nie byle kogo.

Frederic Abel był w tamtych latach jednym z największych autorytetów w dziedzinie materiałów wybuchowych. Opracowana przez niego metoda produkcji nitrocelulozy a konkretnie: metoda jej oczyszczania tak, by zapewnić jej trwałość była stosowana na całym świecie. Tak naprawdę to właśnie za sprawą Abla nitroceluloza stała się powszechnie produkowanym materiałem wybuchowym i pośrednio dzięki niemu możliwa stała się produkcja wszystkich rodzajów prochu bezdymnego.

Frederic Abel uznał, że jest w stanie opracować proch bezdymny lepszy niż Poudre B i Balistyt. podjął sie tego zadania i z pomocą Dewara opracował właśnie Kordyt.
Kordyt był bardzo dobrym materiałem miotającym- najsilniejszym z opisanych. Sęk w tym, że opracowując go Brytyjczycy znaleźli się kilka lat do tyłu.
Gdy inni analizowali już pierwsze doświadczenia i pojawiające się problemy z produkcją i przechowywaniem Poudre B i Balistytu, Brytyjczycy dopiero wprowadzali swój Kordyt Mk. I.
Raz jeszcze powtórzę, że opatentowanie Balistytu w 1888 r było zwieńczeniem wielu lat badań i doświadczeń, które Brytyjczycy dopiero rozpoczynali.

Np. Nobel doskonale zdawał sobie sprawę z potencjalnych problemów związanych z zastosowaniem kamfory w pierwszym Balistycie (ulotnić sie jak kamfora...). Dlatego pracował intensywnie nad jej wyeliminowaniem i na krótko przed swoja śmiercią opracował doświadczalnie metodę rozpuszczania nitrocelulozy w nitroglicerynie (czyli tzw. żelatynizacji) w podwyższonej temperaturze. Ten sposób pozwalał na zmniejszenie procentowej zawartości nitrogliceryny (w kordycie nie można było zanadto zmniejszyć jej zawartości ponieważ część nitrocelulozy pozostała by niezżelatynizowana) a brak rozpuszczalnika sprawiał, że nie miało się co ulatniać.
Metodę tą na przemysłową skalę zastosowano później w Niemczech przy produkcji RPC 12 wprowadzonego do służby w 1912 roku. I z tej technologi wywodzą się wszystkie późniejsze, opracowywane już po I WŚ, prochy dwuskładnikowe- także Brytyjskie.
Innym z pomysłów Nobla było zastosowanie jako stabilizatora prochu difenyloaminy. Biorąc pod uwagę, że w tamtych latach rozwiązania problemu powolnego rozkładu nitrocelulozy szukano trochę na ślepo, był to strzał w dziesiątkę a może kolejny przebłysk geniuszu.

Tymczasem Brytyjczycy nie mieli szczęścia do Kordytu: pojawiły się podobne problemy z przechowywaniem, przez które przechodzili inni. Ponadto w produkcji stosowano aceton, w tamtych latach otrzymywany z destylacji drewna (produkt uboczny przy produkcji węgla drzewnego). Podczas wojny okazało sie, że skala produkcji acetonu jest dalece niewystarczająca by zaspokoić rosnące potrzeby produkcji prochu. Dlatego pojawił sie kordyt RDB- bardzo nietrwały ale bez acetonu.

Oczywiście wielu rzeczy nie dało sie przewidzieć. Jedne pomysły okazują sie trafione, inne z czasem są weryfikowane negatywnie.
Z dzisiejszej perspektywy można powiedzieć, że w swoich pomysłach Nobel miał rację a Abel błądził, wybrał ślepą uliczkę.
Tak się niestety składa, że na wojnie oznacza to często życie lub śmierć...

I tylko to chciałem stwierdzić pisząc w swoim poście, że Brytyjczycy mogli wprowadzić balistyt.

Pozdrawiam



Temat: siła rażenia pocisków
Aby odpowiedzieć na pytanie jaki materiał miotający stosowali Włosi i dlaczego trzeba cofnąć sie w czasie do przełomu wieków XIX i XX. Jednocześnie by uniknąć zarzutów o uproszczenia ze strony admina muszę trochę rozwinąć temat.

Już sam wynalazca nitrocelulozy (zw. czasem piroksyliną), Schonbain, stwierdził, że substancja ta była by doskonałym materiałem miotającym- podczas spalania dawała 3x większą objętość gazów niż proch dymny nie pozostawiając przy tym subst. stałych, dymu.
Sęk w tym, że piroksylina detonowała i następne kilkadziesiąt lat zajęło znalezienie sposobu na to, by zmienić ja w substancję, która stabilnie spalała by się przy wysokim ciśnieniu.
Pomysłów było wiele ale pierwszym, który był bezdyskusyjnie udany i powszechnie zastosowany był proch opracowany przez francuskiego chemika o nazwisku Vielle.
Był to proch jednoskładnikowy, oparty wyłącznie na nitrocelulozie rozpuszczanej w odpowiednich rozpuszczalnikach. Został przyjęty we Francji w 1885 r pod nazwą Poudre B.

Niemal równolegle do Vielego- w 1888 r swój proch bezdymny opracował (czy raczej dopracował- w obu przypadkach mówimy o zwieńczeniu wieloletnich badań) Alfred Nobel nazywając go Balistytem.
Nobel doszedł do sukcesu zupełnie inną drogą: otóż stwierdził, że w odpowiednich warunkach nitroceluloza rozpuszcza się w nitroglicerynie dając stała, gumowatą substancję spełniającą w.w wymagania. Jak tego dokonał: to było tajemnicą jego patentu. I właśnie patenty są tu ważne!

Proch opracowany (i opatentowany) przez Nobla był prochem dwuskładnikowym: kompozycja nitrocelulozy i nitrogliceryny. Nie wnikając w szczegóły napiszę, że proch ten lepiej niż jednoskładnikowy Poudre B nadawał sie do dział dużego kalibru.
Licencję na produkcje Balistytu zakupiło większość krajów europejskich w tym Niemcy i Włochy. Nie bez znaczenia było, że firma Nobla miała swoje fabryki- oddziały w całej Europie (to była międzynarodowa korporacja i dopiero I WŚ ją rozbiła a jej oddziały stały sie samodzielnymi firmami po obu stronach frontu).
Prochy bazujące na technologi Nobla nazywane balistytami były stopniowo udoskonalane przez samą firmę i dzięki wielu zaletom szybko się rozpowszechniły (zwłaszcza po wygaśnięciu patentu).
Ale w tamtym czasie był to jeden Balistyt - z czasem w różnych odmianach- opatentowany przez firmę Nobla niemal we wszystkich krajach. (jeżeli już analogia z lotnictwem to działko Oerlikon

Nie jest do końca jasne dlaczego Brytyjczycy nie przyjęli Balistytu. Oficjalnie chodziło o to, że nie chcieli uzależniać się od zagranicznej technologii (ale Nobel gotów był zbudować fabrykę w Wielkiej Brytanii...)
Nieoficjalnie mówiło się, że zaważyła osobista duma Frederica Abla, brytyjskiego guru materiałów wybuchowych, który stwierdził, że Brytyjczycy mogą opracować własny proch zamiast płacić za licencje.

Proch opracowany przez Abla był, podobnie jak Balistyt, prochem dwuskładnikowym: nitroceluloza + nitrogliceryna ale technologia jego otrzymywania była inna- po części dlatego, że metoda Nobla była prawnie chroniona także na wyspach (sprawa skończyła sie długoletnim procesem) a po części dlatego, że wszystkich sekretów Nobla Brytyjczycy niestety nie znali...

Abel nazwał swój proch Cordite co znaczyło tyle co "proch sznurowy" (ziarna kordytu wyglądały jak gruby makaron spaghetti)
Nieporozumienia biorą sie po części stąd, że taki kształt ziaren miały też często inne prochy. Ponadto anglosasi ze swoją tendencją do uznawania za oczywiste własnych rozwiązań często nazywali kordytem każdy proch o takim kształcie ziaren, także taki, który technologicznie z właściwym Kordytem nie miał nic wspólnego.

U progu I WŚ sytuacja wyglądała następująco: Brytyjczycy używali Kordytu, Francuzi swojego Poudre B (świerzbi mnie by napisać o wybuchu na "Jenie" ale może zrobię to później)
Rosjanie używali prochu jednoskładnikowego podobnego do prochu francuskiego ale- wbrew pozorom- nie był to Poudre B: opracowali własną technologię produkcji, podobnie jak Amerykanie.
Niemcy, podobnie jak inne kraje kontynentu (poza w.w), używali Balistytu.

Nie jest do końca jasne jakiego prochu używali w 1905 r Japończycy, ale choć wydawało by się iż powinien to być Brytyjski kordyt, to wg. kilku poważnych źródeł był to jednak Poudre B (lub jego pochodna) i dopiero w 1912 roku wprowadzili Kordyt (w wersji MD).

Wszyscy oczywiście udoskonalali technologię produkcji prochu, czasem- jak Francuzi- pod wpływem bolesnych doświadczeń.
Stąd też czasem trudno rozeznać sie w zmieniających się oznaczeniach i typach.
Ale generalnie: dzięki swoim zaletom balistyt stopniowo się rozpowszechniał i z czasem w zasadzie wszystkie prochy stosowane w artylerii były prochami typu balistytu nawet, jeżeli z racji kształtu w anglojęzycznej literaturze nazywano je cordite.

Pozdrawiam



Temat: Trafienie czolgu,np.T-55..jakie konsekwencje?
Hej
 ale nie wiem czy odpowiedz bedzie rownie dobra :)






Speedy, a możesz określić - teoretycznie - jakie są granice wydajności
spalania? Chodzi mi o to, że gdyby dysponować możliwościami jakiejś
nanochemii to jak dużą energię dałoby się wyciągnąć z materiału
miotającego, który przy strzale nie rozwalałby lufy?


To nie tak - energia jest mniej wiecej ta sama tylko wyzwala sie w dluzszym
czasie przy spalaniu, a przy detonacji błyskawicznie, stad ta roznica
efektu.
Wyobraz sobie zbiornik paliwa w samochodzie - te ilosc benzyny która spalasz
w ciagu kilku dni jezdzenia, gdybys odparowal, wymieszal z powietrzem i
zdetonował, mialbys mniej wiecej efekt tonowej bomby.
Zeby jeszcze bardzie zamącić - to czy dany material detonuje czy pali sie
zalezy od sposobu jego pobudzenia, powszechnie wiadomo ze np. tnt podpalony
zapalką pali sie wglednie spokojnie. Proch do dzial zawiera niekiedy nawet
40% nitrogliceryny i mozna go zdetonowac. Odpady prochu stosuje sie jako
kruszacy m.w. w kamieniolomach. I odwrotnie np. oktogen moze byc uzywany
jako material miotajacy i paliwo rakietowe, jakkolwiek ze wzgledu na cene
raczej sie tego nie robi, to jednak w pewnych ekstremalnych sytuacjach moze
on sie do tego przydac.

Predkosc pocisku z klasycznego ukladu miotajacego ograniczona teoretycznie
jest do ok. 2,7 km/s. W praktyce rzadko sie nawet 2 przekracza. Wynika to
m.in. z masy czasteczkowej gazów prochowych - im mniejsza tym lepiej.
Stosując bardzo chytre uklady w których czesc ladunku porusza sie wraz z
pociskiem mozna wycisnąc nawet ponad 4 km/s ale z duzym rozrzutem
parametrów. W jeszcze bardziej wymyslnych ukladach gdzie gazy prochowe
napedzają tlok ktory spreza hel czy wodór i on dopiero wyrzuca pocisk mozna
wycisnąc nawet 10 km/s. Gazu lzejszego od wodoru juz nie ma :(


A biorąc rzecz z drugiej strony - gdyby mieć lufę o określonej - tak
ekstremalnej jak jesteś sobie wstanie wyobrazić - wytrzymałości
(powiedzmy: lufa ze spieku fullerenowego) - to czy możnaby w niej
używać materiału o prędkości detonacji 9,1 km/s? Jakie prędkości
wylotowe pocisku dałoby się wówczas uzyskać?


detonacja napedza obiekty troche inaczej, popychając je swoją falą
uderzeniową. Nie jestem pewien czy lufa mialaby tu jakikolwiek wplyw.
Detonacji rzeczywiscie uzywa sie do miotania pocisków w ukladach w wybuchowo
formowanym penetratorem. Uzyskuja one predkosci rzedu 1/4 detonacji. Jesli
wybuch kumulacyjny potraktowac w kategorii napedzania pocisku to strumien
moze miec predkosc nawet 10x wieksza od detonacji. Widac jednak jaki wplyw
ma ona na "pocisk" - calkowicie niszczy go na dobra sprawe, przeksztalcając
wkladke w strumien metalu





Temat: [AGH]
Poniewaz, narazie nic nie dzialo sie na naszej politechnice, zastepczo wrzucam rodzynki wykladowcow z AGH.

Technika strzelnicza:
- Przepisy prawne regulują w jakich warunkach można przewozić materiały wybuchowe. A kiedyś opisywały nawet jakie warunki musi spełniać koń, żeby mógł ciągnąć wóz z dynamitem. Np. nie mógł być płochliwy...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-10-17

Technika strzelnicza:
- W maluchu można przewozić nawet 30 tysięcy zapalników. Najlepiej na kolanach teściowej.
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-10-17

Technika odwadniania:
- Projektanci systemów odwadniania są jak lekarze: każdy ma swój prywatny cmentarz.
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-10-17

Dr W., fizyka kwantowa:
Opisując doświadczenie Rutherforda ze złotą folią:
- To tak jakbyśmy rzucali piłeczkami pingpongowymi w ciemnej sali. na podstawie tego, pod jakim kątem rzucamy i pod jakim wracają, możemy stwierdzić np. dyfrakcję piłeczek na słoniu...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał Jolt * dodane 2007-10-17

Dr W., fizyka kwantowa:
- Cząsteczki alfa są o wiele cięższe niż chmura elektronów. To tak jak nie przymierzając samochód: jest cięższy od chmury komarów, więc przechodzi przez nie bez przeszkód. Jeżeli jednak natrafi na dużo masywniejsze jądro atomu to tak, jakby natrafił na tira lub słup telefoniczny i oczywiście nasz samochód rozproszy się...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał Jolt * dodane 2007-10-17

Algebra:
- Niektóre kultury w ogóle nie wykształciły liczb naturalnych. Na przykład Indianie mają "jeden" i "mnóstwo"... I nie można się doliczyć bizonów...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał kamicki * dodane 2007-10-10

Ćw. Matematyka Dr G.:
Zajęć w semestrze jest średnio ok 12-15. Drugie zajęcia, dr o kartkówkach:
- Kartkówki będą krótkie, kilkunastominutowe.
Student:
- To w takim razie ile będzie tych kartkówek?
Dr:
- No co najmniej jedna... (odgłos ulgi na sali)... a co najwyżej dziesięć...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał Szift * dodane 2007-10-10

Metrologia, dr G.:
dr G. do studenta, który nie zna odpowiedzi na jedno z pytań;
- Pana to już nawet żelazko prześcignęło w rozwoju, bo z tego co wiem niektóre potrafią rozpoznać tkaninę po której suną...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał Syrio * dodane 2007-07-17

Metrologia, dr G.:
dr G. do dr A.:
- Marcinek ty poznęcaj się nad swoimi, zamknij im drzwi, zamknij im okna, polej ich gaśnicą...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał Syrio * dodane 2007-07-17

Dynamika maszyn, prof. M.:
Egzamin z DM, wszyscy siedzą przygotowani, wchodzi prof M. i mówi:
- Dzień dobry! Witam wszystkich na akcji "2 dla każdego"!
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał Syrio * dodane 2007-07-13

Metrologia, dr G.:
Dr G. do studenta w żółtej koszulce na metrologii 2:
- Pan jesteś z młodzieżówki PiSu? Pan wyglądasz jak kaczka.
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał Syrio * dodane 2007-07-13

Maszyny górnicze, dr:
- Zepsuła mi się komórka i jest mi bardzo smutno teraz...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-06-12

Maszyny górnicze, dr:
- Przenośnik zgrzebłowy to taka typowa maszyna górnicza. Musi być odporny na bombardowanie i na głupotę.
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-06-12

Metody pomiarowe:
Dr:
- W momencie instalowania tych stacji monitoringowych były one szczytem techniki. A teraz - no cóż - to zabytki. Nawet chciałem tu urządzić Noc Muzeów i brać po złotówce za wejście, ale nie było mnie w Krakowie...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-05-31

Technika strzelnicza:
Dr:
- Teraz zobaczycie wahadło balistyczne. Zasada działania jest prosta: ładujemy materiał wybuchowy do komory, detonujemy, a siła wybuchu odchyla wahadło i wyrzuca 14-kilogramowy stalowy pocisk. Temu kto złapie ten pocisk w locie rektor obiecał tytuł magistra inżyniera. Pośmiertnie.
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-05-31

Ćwiczenia z analizy, mgr Ż.:
W trakcie dyskusji na temat czemu tak często chodzimy do tablicy:
- Moja wina że jest was tylko 16 osób?
Chwila zamyślenia:
- No, może trochę moja...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał mironus * dodane 2007-05-02

Technika strzelnicza:
Prof.:
- Z tych materiałów wybuchowych, które wymieniłem w obrocie znajduje się tylko trotyl. Nie można kupić np. nitrogliceryny czy nitroglikolu
Głos z sali:
- Ale można sobie wyprodukować samemu!
Prof.:
- Owszem, można. Jak ktoś się zdecyduje, to mam dla niego dwie rady: uregulować sprawy sumienia i robić to bez asysty...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-03-21

Budownictwo podziemne:
- Na UJocie uczą, że śrubokręt składa się ze śruby i okrętu.
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie * nadesłał czopex * dodane 2007-03-21

zrodlo: JoeMonster.org




Temat: Przepisy BHP
Zasady bezpieczeństwa

Zajmowanie się pirotechniką niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Podczas przygotowywania mieszanek pirotechnicznych wielokrotnie stykamy się z przeróżnymi związkami chemicznymi, które w większości przypadków, dla zdrowia naszego nie są obojętne. Znakomita większość tych związków jest silnie trująca lub żrąca. Duża część z nich reaguje z innymi materiałami, co prowadzi często do powstawania bardzo niebezpiecznych mieszanek. Poniższe rady nie wyczerpują tematu, ale mogą być pomocne w pracy.

Lista zasad jakich trzeba przestrzegać podczas pracy z odczynnikami chemicznymi:

*nie palić, nie jeść i nie pić
*dokładnie myć ręce i twarz (także uszy i nos) - po każdym kontakcie z chemikaliami najlepiej się wykąpać
*pracować w rękawicach (nawet jednorazówkach), w okularach, w starych rzeczach
*pracować na świeżym powietrzu, pod wyciągiem lub na balkonie
jeśli się posiada, używać maski przeciwpyłowej - odczynniki chemiczne mogą dostać się jako pył lub opary przez drogi oddechowe do ustroju i dopiero po kilkunastu latach przypomnieć o swoim istnieniu - jeśli nie wierzysz poczytaj o takich chorobach jak azbestoza (i wiele innych pylic) lub ołowica
*przy pracy ze środkami żrącymi konieczne grube gumowe rękawice

Lista mieszanin jakich trzeba unikać (i nie przechowywać):

*nie mieszać chloranów z solami amonu: tworzy się chloran amonu substancja nietrwała i powodująca samoistne wybuchy
*nie mieszać nadmanganianu potasu z gliceryna: mieszanina po jakichś 30-60 sekundach samorzutnie się zapali (chyba, że robi się to świadomie jako doświadczenie - patrz strona z przepisami)
*kwasy (zwłaszcza azotowy i siarkowy) trzymać z dala od utleniaczy, a także od jakichkolwiek mieszanek i środków palnych: mieszanki mogą wybuchnąć lub zapalić się
*do mieszanin zawierających chlorany i siarkę dodawać węglany, które zneutralizują kwasy, znajdujące się w śladowych ilościach w siarce
*azotan amonu ze sproszkowanymi metalami: mieszanina pod wpływem śladowych ilości wody zapali się
*inne azotany z proszkami metali: mieszaniny się zapalą lub wybuchną
*do mieszanek zawierających azotany i pył aluminium należy dodawać ok. 1% (w stosunku do masy) kwasu borowego, co zapobiegnie samozapłonowi
*sproszkowane metale (cynk, aluminium, magnez) z wodą: może wytworzyć się wodór i w efekcie może dojść do eksplozji
*nie przechowuj amoniakalnych roztworów soli srebra: tworzą się nietrwale, wybuchowe sole kompleksowe

Lista innych porad:

*Pracuj z kimś - co dwie głowy to nie jedna
*Jeśli jesteś nieletni lub małoletni staraj się pracować pod opieką osób dorosłych - najlepiej z ojcem lub starszym bratem - zdziwi cię pewnie fakt, że oni także kiedyś się bawili pirotechniką i sporo na ten temat wiedzą
*Nie używaj metalowych opakowań (puszki, słoiki, a także naboje od syfonu, złączki hydrauliczne itp.) - w razie wybuchu ich odłamki działają jak szrapnel
*Powyższa uwaga dotyczy także wszelkich szklanych lub plastykowych pojemników - wszelkie mieszanki staraj się przechowywać jak najkrócej, a jeśli już musisz to w papierowych torebkach lub jeśli posiadasz - papierowych pojemnikach - w razie wybuchu ni e będą razić odłamkami, sam zaś wybuch będzie miał mniejszą siłę
*Większość rozpuszczalników rozpuszcza plastik więc przechowuj je w szklanych butelkach (najlepiej w oryginalnych opakowaniach, w jakich kupiłeś)
*Poczytaj o tzw. elektryczności statycznej - mieszanka może się zapalić nawet od przypadkowej iskry elektrostatycznej - zwłaszcza w suche dni - jeśli nie wiesz co to jest iskra elektrostatyczna przypomnij sobie "prąd" jaki od czasu do czasu przeskakuje na rękę przy dotknięciu klamki lub błyskawice towarzyszące ściąganiu swetra
*Trzymaj osobno paliwa i utleniacze
*Nie mieszaj odczynników na "żywioł" - przez przypadek może ci się udać coś spreparować i nawet nie będziesz o tym wiedzieć
*Pracuj z małymi ilościami substancji i mieszanek: lepiej dwa razy przejść się po mieszankę lub dwa razy dłużej ją przyrządzać niż narażać siebie i swoje otoczenie na niebezpieczeństwo
*Słoiki ze związkami chemicznymi natychmiast zamykaj po użyciu - odrobiny innych odczynników unoszące się wraz z kurzem mogą osiąść na czystej substancji i ją zanieczyścić, dodatkowo może powstać jakaś niebezpieczna mieszanina
moździerze, łyżki, pojemniki do mieszania, itp. myj po każdym użyciu dla tego samego powodu co powyżej
do każdej substancji najlepiej przeznaczyć osobną lyżkę
*Z pomocą moździerza możesz sprawdzić z dużym prawdopodobieństwem czy mieszanka, którą zrobiłeś jest wrażliwa na tarcie i uderzenie. Wystarczy małą (!) ilość mieszanki (łebek od szpilki) wsypać do moździerza i mocno poucierać. Jeżeli mieszanka zapali się lub słyszysz trzaski i mikrowybuchy tzn. ze jest ona bardzo wrażliwa na bodźce mechaniczne, a to oznacza, iż musisz uważać podwójnie, a najlepiej z niej zrezygnować
*Nie próbuj przeprowadzać reakcji nitrowania, jeżeli nie znasz opisu jej przebiegu oraz środków obronnych przed sytuacją, w której reakcja ta ucieknie ci spod kontroli. Nitrogliceryna nie jest wcale konieczna do "robienia" wybuchów
*Każdą substancję i mieszankę traktuj tak, jakby miała ona za chwilę wybuchnąć - choć jest to dość paranoiczne, pomaga przewidywać skutki każdego ruchu
*Baw się z dala od miejsc zabudowanych i osób postronnych
*Dobrze jest chronić się za jakimś wzniesieniem, kamieniem itp. zwłaszcza przy odpalaniu większych petard czy rakiet
*Nie żałuj lontu - zawsze możesz go dorobić, ręki i głowy ... nie